Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Wpisy otagowane : konkurs

Ekspansja.

brummblogging

Nie wystarcza mi już wsparcie rodziny i rozpoznawalność na dzielni! Nie ustaję w swoim dążeniu do zaszczytów, splendorów, pieniądzów i sławy... pragnę zdobyć rozgłos na mieście! odbić się szerokim echem; zintegrować się z trójmiejskim środowiskiem blogerów; bywać na galach, ogrzewać się w blasku fleszy i błyszczeć na iwentach. Pierwszy, najtrudniejszy krok już za mną, zgłosiłam brummBLOGa do konkursu. 

W nagrodę dają... hmmm... statuetkę. Wiem, wiem... cienko... na dodatek nie mam kominka i nie bardzo wiem, gdzie mogłabym ją godnie wyeksponować :O Nagrodą dodatkową jest wręczenie jej (tej nieustawnej statuetki) na uroczystej gali :O jesoo! kolana mi drżą na samą myśl o uroczystej, a serce mi łomocze na wieść o gali.

W "Burdzie" listopadowej, jak znalazł, zamieszczono kwiat jednej nocy i kilka innych sukienek w klimacie galowym (o! kolano mi zadrżało) odpowiednich na wieczorne wyjścia. Tylko mi teraz trzeba tej gali... już mniejsza o statuetkę, bo bez kominka to i tak trochę bez sensu...

Droga do mojej ekspansji jest wyboista... wiedzie tędy:

tekst alternatywny

...i usłana jest Waszymi kliknięciami.

Uff! Łatwo nie było! mam już za sobą krętą ścieżkę aplikacji, kandydacji i nominacji; jedną kwalifikację, dwa maile potwierdzające i zaproszenie do Instytutu Kultury Miejskiej* na spotkanie nominowanych blogerów :O 

* Mamo, jakie to szczęście, że jednak się powstrzymuję od bluzgania na brummBLOGu, mogliby mnie nie wpuścić do tego Instytutu Kultury!

Już. Można klikać!

Z innych, mniej ważnych wiadomości to uszyłam spódniczkę dla Igi. Z resztki tkaniny, która została po skrojeniu spodni. Akuratnej resztki. 

Bardzo chciałam uszyć bombkę, z tegorocznej, sierpniowej "Burdy", która ogromnie mi się podoba na fotach żurnalowych... jednak zwyciężył mój zmysł praktyczny i zdrowy rozsądek. W tym wykroju jest mniej zakładek, dużo szerszy dół i pasek, który można dopasować gumką; jest to model nr 144 z "Burdy" 8/2011.

Zakładki w przodach przestębnowałam, żeby nie rozkładały się od samej talii. Na pliskach kieszeni nabiłam ćwieki. Pasek modelowy zastąpiłam zwykłym prostym paskiem i umieściłam w nim gumkę; dzięki tym zabiegom obeszło się bez rozporka i wszywania suwaka :D

To prosty do uszycia, klasyczny i bardzo wdzięczny model. 

Taki spódniczkowy evergeen... nie to, co ta znakomita, ekstrawagancka bombka...

Ych!

 Jakby co, to wciąż można kliknąć

Gala, gala, trala lala! ;D

PS Z życia przedszkolaka. Iga: "Przyszła dziś do nas pani od jezusmniekocha..."  ; Ja: Pani od religii? ; Iga: "No, przecież mówię!"  :D

Siaty zostały Rozdane!

brummblogging
Dziś w godzinach wczesnoporannych bęben maszyny losującej został puszczony w ruch! Udało mi się doliczyć 24 poprawnie sformułowanych komentarzy i właśnie tyle imion miąchało się w misie. Wszystko stało się jasne... a los uśmiechnął się dooooo...

Zostań Nosicielką.

brummblogging

Jak już zapowiadałam na moim FanPejdżu dwie kolorowe siatki w kwiatki są do zgarnięcia za przysłowiowe frii. Pomysł ich rozdania wiąże się ściśle z obchodami PIERWSZEJ ROCZNICY powstania brummBLOGGa. Pierwszego kwietnia minionego roku umieściłam tutaj, na Bloxie, swój pierwszy nieporadny wpis. Plan był dobry i rozwinął się zgodnie z moimi oczekiwaniami, a nawet troszkę je przerósł :D 

Dziękuję Wam serdecznie za nieustające nakręcanie licznika odwiedzin!

i za komentarze;

(choć ostatnio się nie wysilacie, ale rozumiem: wiosna, słońce, itp... nie chce się.)

Dla mnie był to bardzo pracowity rok. Pracowity i twórczy. Zużycie prądu w naszym gospodarstwie domowym gwałtownie wzrosło, za to zużycie wody drastycznie spadło ;D Byłam trochę mniej obecna, ale za to DUŻO BARDZIEJ szczęśliwa! 

Szycie wciąż mocno mnie kręci!

Z tych właśnie powodów postanowiałam oddać w dobre ręce dwie fajne siatki na kalafiory.

Turkusową i Pomarańczową.

                                           

 

 

 

 

  


Warunkiem wzięcia udziału w WIELKIM LOSOWANIU jest umieszczenie komentarza pod konkursowym wpisem.  

Komentarz będzie zaczynał się tak:

"Codziennie rano zaglądam na brummBLOGa i czytam go chętnie ponieważ..."

DLA MALKONETENTÓW mam rozwiązanie alternatywne:

"Trafiłam przypadkiem na brummBLOGa i nie będę go czytać, gdyż..."

i tylko takie wpisy będą brały udział w losowaniu.

Nie ma dodatkowych warunków. Każda z Was, która chciałaby ZOSTAĆ NOSICIELKĄ siatki, powinna wysmażyć komentarz do północy dnia 31 marca. Pierwszego kwietnia (dla żartu) ogłoszę imionka zwyciężczyń.

 * Teraz sobie uświadomiłam, że mam setki fanów na całym świecie i mogę nie wydolić finansowo na wysyłki :O Proszę więc, jeśli mieszkacie na antypodach, nie bierzcie udziału! chyba, że mogę przesłać nagrodę Waszej cioci z  Pcimia.

PS reminescencje z rwania ósemki. Ja (z przejęciem): No... i wtedy wyjęła taką nić, straszną i grubą jak sznur od żelazka! i mówi:  "Mamy teraz takie cienkie nici - 0,6 - jak włos cieeenkie "; Ja (zbulwersowana) ... JAK WŁOS! masz pojęcie? NO KTO MA TAAAKIE WŁOSY? Kris (bez przejęcia): "Bob Marley." :D

KKK w kolorze Krwi i kolorze Trawy.

brummblogging

Mam na półce dwie bardzo słabe książki, których nie chcę dłużej trzymać w domu. Wymyśliłam, że będą doskonałą nagrodą w moim tytułowym:

Kulturalnym Konkursie Książkowym.

Odsłona pierwsza - w kolorze Krwi - będzie dotyczyła mojej blogowej strony Fejsbukowej. Warunkiem uczestnictwa jest "lubienie Brummbloga"; w tej chwili mam 25 lubiaczy, lecz nowi wielbiciele witryny nie będą w żadnen sposób dyskryminowani, uznaję bowiem, że nie polubili mnie dotąt tylko przez zwykłe zagapienie/niedopatrzenie.

Pod wpisem konkursowym - na Fejsbuku - należy umieścić komentarz, który będzie krótką antyrecenzją dowolnej książki (jeśli ktoś nie czyta, ale postanowił zacząć, przez wygranie konkursu w kolorze krwi, może antyrecenzować choćby książkę telefoniczną). 

Nagrodą jest beznadziejny kryminał Kamili Lackberg "Kamieniarz"

Uroczym dodatkiem do tej jałowej lektury jest broszka w odcieniach czerwieni.

Moja recenzja: K. Lackberg "Kamieniarz". Książka napisana jest prostym i naiwnym językiem, który opisuje liniowy i płaski świat; w nim z kolei - poooowoooliii - rozwija się, nad wyraz nieskomplikowana, fabułka; brak tu trupów i brak napięcia, więc nadaje się dla Twojej babci, nawet jeśli ma słabe serce.

Postaci są papierowe, całkowicie pozbawione uzasadnienia psychologicznego i jakiejkolwiek głębi; zakończenie jest zaskakujące, ale jest to ten rodzaj zdziwnienia, który ogarnia nas, kiedy okazuje się, że spośród 30 osobowej wycieczki gołąb narobił akurat na naszą głowę... Autorka  podobno jest kurą domową i skończyła tylko krótki kurs pisania powieści :O czyżby był baaardzo krótki i do tego korespondencyjny??

Zapraszam do zabawy! 

Odsłona druga - w kolorze Trawy - rozegra się TU, na blogu. Warunkiem uczestnictwa jest umieszczenie, pod wpisem konkursowym, komentarza, który będzie zalążkiem :D naszej przyszłej znajomości. Można się w nim przedstawić - dowolnym imieniem :D - opisać swoje dzieci, męża (jeśli warto o nim wspominać) pracę lub hobby, a także zareklamować swojego Bloga czy niekomercyjną stronę. Konkurs jest pomyślany w ten sposób, aby uaktywnić te z Was, które unikają komentowania, ale nie unikają zaglądania :D taka mała pułapka, a w pułapce zieleni się nagroda:


Książka Leonie Swann, pt "Sprawiedliwość owiec".

Książka jest równie słaba jak poprzednia i dokończyłam ja wyłącznie przez mój ogromny sentyment do zwierzątek pokrytych gęstym runem. Na resztę może spuszczę zasłonę milczenia...

Dodatkiem do lektury jest broszka w odcieniach trawy.

*Warunki szczegółowe:

Oba konkursy zakończą się w sobotę o godz 12.00 czyli w samo południe. Zwycięzcy zostaną wylosowani spośród wszystkich uczestników. Nagrody wyślę pocztą, na wskazane - przez szczęśliwców - adresy. Jedna osoba może zamieścić telko jeden wpis, ale może brać udział w obu konkursach! Nagrody są w bardzo dobrym stanie, raz przeczytane i to pobieżnie. Nie biorę odpowiedzialności za straty moralne spowodowane lekturą.

Jeśli będą potrzebne jeszcze jakieś reguły, wymyślę je na poczekaniu i dopiszę tutaj  

Moi drodzy oglądacze, żebyście sobie nie myśleli, że nic nie robię i to jest wpis zapchajdziura, to a owszem, robię! uszyłam nowe pokrycie na deskę do prasowania i nową wyściółkę do wiklinowego kosza na bieliznę. Nie pokazuję, ponieważ są to "dzieła" bardzo nieblogowe, choć bardzo konieczne. Kręcę również kwiatki; proszę oto zdjęcie zbiorowe moich ostatnich broszek:


PS. Rozmowy damsko męskie. Wprowadzenie: gromadzę w specjalnym pudle odpady, które nie powinny trafić na wysypisko, żarówki, baterie, urządzenia elektryczne itp; należy je umieścić w oznaczonych pojemnikach, znajdujących się, np w sklepach budowlanych. Ja: Musimy gdzieś pojechać i wywalić nasze NIEBEZPIECZNE ODPADY. Kris "Do lasu!"  :O

 

Rozwiązanie konkursu.

Uczestnik Kura D.

za rezygnację z nagrody książkowej

zostaje zdyskwalifikowany!!!

i za karę dostaje: broszkę

w barwach kurzego upierzenia ze środkiem w odcieniu kurzego dzioba. 

 

 

Uczestnik Pracownia Weekendowa - zupełnie nieoczekiwanie - wygrywa książkę o owcach i broszkę w kolorze trawy.

Uczestnik MaGo otrzymuje nagrodę w postaci nudnego kryminału i broszkę w odcieniach krwistych.


  Nagroda specjalna 

- dla osoby, która w ogóle nie brała udziału w konkursie  -

przypada

niestrudzenie lajkującej Ewie P.

i jest to  broszka w odcieniach wrzosu i różu.

 

 Dziewczyny proszę o Wasze adresy na mojego blogowego maila.

Zagadka branżowa.

brummblogging

Zapraszam Was do zabawy!

Poniżej zamieszczam dziesięć żurnalowych zdjęć, z archiwalnego numeru, znanego czasopisma z wykrojami. Wasze zadanie polega na podaniu:

roku z którego pochodzi pismo!

Podpowiedzią - prócz samych fasonów - mogą być stylizacje modelek, buty i dodatki. 

Do konkursu może przystąpić każdy; uczestnik może oddać tylko jeden strzał; odpowiedzi proszę umieszczać w komentarzach pod konkursowym wpisem. Konkurs trwa do niedzieli 7 sierpnia, do godziny 24. Wygrywa jedna osoba, która prawidłowo wytypuje rocznik pisma. Jeśli prawidłowych odpowiedzi będzie więcej - wylosuję jednego zwycięzcę. Jeśli nikomu nie uda się zgadnąć - wylosuję zwycięzcę z osób będących najbliżej prawidłowej odpowiedzi.

Ruszamy!

 

 

 

 

 

 

 

Nie mam pojęcia, czy konkurs jest łatwy, czy trudny? :)

Zapraszam Was - przy tej okazji - do wyrażania opinii ogólnych na temat mody. Śledzicie trendy? jesteście na bieżąco? czy raczej podążacie własną ścieżką? Można krótko uzasadnić swoją odpowiedź, albo podzielić się opinimi na temat przedstawionych modeli.

Nagroda!

Zwycięzca otrzyma - za pośrednictwem poczty polskiej - bardzo ładne, niestety niemieckojęzyczne - wydanie "Burda exclusiv" z projektami znanych dizajnerów; mimo, że archiwalne, jest w stanie idealnym i wygląda tak:

 

Na poniższym zdjęciu widać modele z tego numeru (oczywiście z wykrojami) oraz nazwiska projektantów.

Życzę Wam dobrej zabawy! 

 

Rozwiązanie konkursu!!!

Jeszcze raz dziękuję wszystkim uczestnikom zabawy. Konkurs okazał się niełatwy :) 

Czasopismo, z którego pochodzą konkursowe zdjęcia to Neue Mode, zawierające trendy wiosenne z roku 1979!

Trzeba przyznać, że całkiem aktualne, oto zdjęcia wkładki z wykrojami:

po prawej stronie rysunki techniczne kreacji panterkowiej i czerwonej sukni z plisowanym dołem. 

Zbliżenie:

Dwie osoby pomyliły się tylko o dwa lata:

ru-ka, która typowała rok 1981

raspberryfield strzelająca w rok 1977.

Spomiędzy tych uczestniczek wyłonię zwyciężczynię :D

 

Losowanie.

W bębnie maszyny losującej umieszczono dwa bileciki. Zwolniono blokadę i rozpoczęto losowanie:

Zwycięzcą konkursu jest:

Raspberryfield! 

Gratuluję! Proszę o przesłanie na blogowy adres mailowy (udostępniony w bocznej szpalcie) adresu, na który mam przesłać nagrodę. 

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci