Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Jak Brumm torebkę kupuje.

brummblogging

Stara torba się była styrała i ma dziurki na rożkach. Na dodatek, pod wieloma względami nie była idealna, rozstaniemy się więc bez żalu. Sytuacja ta jednakowoż rodzi pewien problem, który w skrócie można nazwać niemieniem torby w ogóle. To z kolei pociąga za sobą cały łańcuch przykrych komplikacji życiowych. Tych ostatnich z całej siły staram się unikać, więc od razu postanawiam: muszę sobie kupić nową torbę.

Najsampierw przychodzi mi do głowy myśl, żeby chociaż raz kupić porządną i skórzaną, ale już po dwóch setnych sekundy robi mi się żal zwierzaka i skłaniam się ku tworzywom zwierzopodobnym. Chwilkę się zastanawiam, czy znam jakieś fajne sklepy, przypominam sobie, że unikam sklepów prawie tak samo, jak przykrych komplikacji życiowych, więc jadę na pobliski outlet. Tam znajduje się mój ulubiony sklep, który przemierzam nerwowo w poszukiwaniu torebki za 9.90. Nie ma. Postanawiam iść na kompromis 19.90. Nic. Napinam się, kalkuluję, macam się nerwowo po portfelu... no dobra, moje ostatnie słowo! 29.99, tyle co  za moją starą, która się styrała. Zero. Wracam do domu szczęśliwa, że zaoszczędziłam trochę kasy i staram się nie pamiętać o komplikacjach życiowych.

 W domu sięgam po piękny kawałek tkaniny, z której szyłam już sobie nerkę i kroję z czapy pokaźnych rozmiarów, prostą listonoszkę z klapą. Zszywam trochę tylko złorzecząc na zgrubieniach i mam. I powiem Wam w sekrecie, że tak jest prawie zawsze no chyba, że trafię na promocję promocji w przecenie i po obniżce sezonowej. Wówczas, bez wahania, decyduję się na kupno.

 torebka

Listonoszka z klapą ma wymiary 33x30 i głębokość 8cm. Tkaninę wzmocniłam fizeliną i tylko chwilę walczyła w mojej głowie fizelina ze sztywnikiem i dobrze, że wygrała gdyż możliwe, iż sztywnik wygrałby ostatecznie (zwłaszcza na zgrubieniach) z Janome, a tego byśmy nie chcieli, bo to pociągnęłoby za sobą porażkę krawcowej i  cały łańcuch przykrych komplikacji życiowych.

torebka

Klapa zamyka się na magnes, a te perwersyjne pompony są tylko jej ozdobą. Podobnie jak liście, które są równie perwersyjne i gdyby nie to, że zawsze pragnę zaimponować moim czytelnikom płci obojga, to nigdy w życiu bym się na takie wygibasy nie porywała.

torebka

Zbliżenie na wygibasy.

Liście i frędzle uszyłam z tej samej tkaniny, z której wykonałam woreczki walentynkowe. To naprawdę wyjątkowo przyjemne tworzywo. Dodatkowo brzegi liści pomalowałam farbą puchnącą, dzięki czemu na krawędziach nie widać białego sztywnika. Trochę mi przy tej robocie ręka drżała, ale i tak wyszło całkiem poprawnie.

torebka

Wewnątrz torebka wykończona jest sztywną, niebieską tkaniną, podobno wodoodporną (uwierzę, jak mi się bidon odkręci) i ma dwie duże kieszenie. Z tyłu, od zewnątrz, umieściłam jeszcze jedną kieszonkę, na przydasie moich dzieci i psa. Choć muszę przyznać, że z tej gromadki, to ze swoim wyposażeniem najgorzej ogarnia się pies i na przykład, jak zrobi kupę, to zawsze wymownie patrzy na mnie, czy zabrałam jego woreczki. 

torebka z tkaniny

Na razie jej nie noszę. Oszczędzam. Wiem, że to głupi nawyk, ale nie umiem się go pozbyć, więc póki co prowadzam się z moją starą torbą, styraną i dziurawą na rożkach, a tę tylko podziwiam skrycie. Wierzę, że wiosna zmobilizuje mnie do działań radykalnych i może odważę się ją nosić, a z tamtej zrobię... czy ja wiem, może marzannę!

 PS. Koszmarny sen. Iga: "Śniło mi się, że idziemy na obiad do Pana Dudy, ale żeby tam pójść, to na dwa tygodnie przed, przyszła do nas pani, uczyć nas dobrych manier. I te wszystkie widelce duże i małe, i te wszystkie łyżeczki do różnych deserów... i żeby nie mlaskać i żeby jeść malutkimi kęsami, i w żadnym razie nie mówić z pełnymi ustami. No i najważniejsze! nigdy nie kłaść kiełbasy na białym talerzu... bo po prostu śmierć!!! Mama... po co im te wszystkie widelce???"

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Asia] *.dynamic.chello.pl

    No cudna!
    Ale uffff inna ;) :)
    No i używaj jej! Jak ci się nie zniszczy za jakiś czas, to co będziesz szyła ?? Nudno ci będzie wtedy!
    Używaj!

  • kura.d

    Obłędna. Lubię torebki i mam ich trochę, na szczęście ostatnio już głównie oglądam a nie kupuję, ale takiej bym się nie potrafiła oprzeć :-)) noś koniecznie

  • Gość: [Aksamitna Pracownia] *.dynamic.chello.pl

    Piękna torba! Szczególnie wygibasy przyciągają uwagę i wprawiają w zachwyt. Dodatkowo sprawiłaś, że musiałam dokształcić się w temacie farb puchnących, bo nie wiedziałam cóż to za cudeńko :)

  • Gość: [Mag] *.direct-adsl.nl

    Boska torebka. W żadnym sklepie a i outlecie takowej nie nabędziesz! Podziwiam kunszt wykonania.

  • Gość: [Monika] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Piękna torba. I jak zawsze z przyjemnością się czyta. Aż człowiek boi się komentarz napisać żeby przy twoim pisaniu głupio nie wyszlo;)

  • j.julia

    Potrzeba matką ... w tym wypadku chyba matką krawcowej ;). A ja szukam intensywnie wielkiego torbiszcza, z którym mogłabym chodzić na basen, na uczelnię - bo zaczynam zajęcia praktyczne i oprócz termosu, kanapek, książek i zeszytów muszę tam zmieścić dresik i buciory.... I nie ma! Albo torby-raczej-podróżne, albo fikuśne torebuńki, albo wynalazki bez kieszeni (a gdzie termosik, batonik, kanapka? z butami?) . Znalazłam jedną. Cena z przesyłką gruuubo ponad moje możliwości...
    Dlatego zazdraszczam tej umiejętności szycia :)

  • brummblogging

    Dziękuję za komentarze!
    Niestety torebka wisi na kołku i wciąż jest oszczędzana. Sądzę, że to się zmieni dopiero wówczas, gdy zmienię płaszcz na wiosenny.
    j.julio także potrzebuję dużej torby miejskiej i prawdopodobnie powstanie z reszty materiału po nerce i listonoszce. Ciekawa jestem, czy Ci się spodoba :D
    Pozdrawiam Was już całkiem wiosennie!
    b.

  • roznierozniscie123

    Och jaka piękna! Słusznie dodatki zrobiły na mnie wrażenie, nawet jak powstały z zamiarem "pod publikę" :D
    I właściwie, czemu nie kłaść kiełbasy na biały talerz? :D

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Torba jak ze snu ;)) ładna , pojemna , pięknie odszyta i "jedyna taka " .
    Jestem pod wrażeniem .

  • sekretarka.bozeny

    ooo, cudności w sam raz na wiosnę. Uciekaj z tej starej paskudy zużytej i przesiadaj się do torbowego mercedesa raz - dwa! :)

  • brummblogging

    Powili się przesiadam do wiosennego płaszcza, więc to chyba ten moment! :O

  • Gość: [Refashion - 2nd life] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Przecudowna. Nie uszyłabym takiej, gdyby nawet chodziło o moje życie.

Dodaj komentarz

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci