Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Święty Walenty.

brummblogging

W tym roku postanowiłyśmy z Igą świętować Dzień Zakochanych w niedzielę. Pomysł był idiotyczny, gdyż koniec końców tegoroczne Walentynki trwały u nas tyle, co porządne wiejskie wesele... wraz z poprawinami. Jestem już do szczętu wyczerpana tą miłością i czekam z utęsknieniem na tłusty czwartek. Zeżrę pączka, dostanę zgagi i po święcie.

Prócz wymiany serdeczności i zalewu słodyczy, obdarowaliśmy się również upominkami. W gronie najbliższej rodziny, bez obawy o blamaż, można się swobodnie obdzielać rękodziełem wszelkiej maści. Im mniej udane, tym w zasadzie lepiej... więcej czułej troski otrzymuje się w zamian. Ja i Iga wymieniłyśmy się zawieszkami z masy samoutwardzalnej. Niespodzianki nie było, gdyż robiłyśmy je w kooperacji.

Za to ja sama, w największym sekrecie, ani pary z gęby i tajne przez poufne, szyłam tegoroczne prezenty już w ubiegłym tygodniu. Wykorzystałam kawałek bardzo fajnej cienkiej, gniecionej i miękkiej sztucznej skóry. Bardzo przydał się sprzęt do zadań specjalnych: teflonowa stopka i igła do skóry. Bez takich udogodnień ani rusz. Dosłownie. 

Dla Marcela uszyłam podróżny woreczek na drobiazgi. 

woreczek

Woreczek zamyka się na troczki i stoper. Końcówki troczków zwieńczone są uroczymi pędzelkami. Wewnątrz podszyłam pasek z karabińczykiem, na drobiazgi, które się gubią. Na zewnątrz kieszonka na drobiazgi, które muszą być zawsze pod ręką. 

sakiewka

Widać, że materiał jest uroczy i ma duży potencjał. Świetnie stabilizuje go podszewka, wykonana ze sztywnej, wodoodpornej tkaniny.

saszetka

Dla Igi uszyłam etuj na lornetkę i latarkę. Te dwa przedmioty giną jej bezustannie i nigdy nie ma ich na podorędziu, na przykład ciemną nocą nad jeziorkiem, albo w biały dzień w lesie, kiedy akurat przemknie rącza sarna. Najwyższy czas, żeby zdyscyplinować Igę i jej wycieczkowe wyposażenie.

saszetka, torebka

Spostrzegawczy czytelnik zwrócił uwagę na tematyczny dekor na klapie, stosowny do okoliczności, jak również na breloczek. Naprawdę całkiem zgrabnie mi to wyszło, choć trochę się sponiewierałam wszywając podszewkę... do bardzo małej dziurki chciałam zmieścić stopkę maszyny, dwa palce od prawej ręki i jeden od lewej... i zajrzeć. Niestety wcisnęłam tylko stopkę i szyłam bezdotykowo i bezwzrokowo. Nie polecam!

sakiewka

Dla Krisa uszyłam ekskluzywną sakiewkę. Zamyka się bardzo elegancko, przez plątanie długiego troczka. W komplecie breloczek w kształcie serca. Nie uwierzycie, ale tamte serca wciąż wyglądają dobrze i trzymają się znakomicie. Na pewno lepiej niż moje anatomiczne, które się telepie zupełnie bez potrzeby.

Dla siebie, w ramach miłości własnej i dogadzania samej sobie, uszyłam duży zasobnik na przydasie. Ma okrągłe dno, przestronną komorę główną i wszędzie kieszenie. Wewnątrz ta sama, bardzo sztywna i wodoodporna tkanina. To ona sprawia, że wór pręży się dumnie i trzyma się w pionie.

worek

Worek zaciąga się na troki, oczywiście zakończone wspaniałymi pomponami. Na kieszeniach ma ćwieki, u góry oczka i pętelkę do wygodnego przenoszenia.

zasobnik

 Wszyscy obdarowani Walentynkami z eko skóry są zadowoleni umiarkowanie, prócz mnie, która wprost szaleję z zachwytu i Igi, która omdlewa z miłości. Co prawda pani w szkole powiedziała, że Iga jest jeszcze za mała na miłość i może najwyżej obchodzić dzień Świętego Walentego, patrona nerwowo chorych, jednak ona się nie poddaje i kocha nas na zabój. My ją z resztą również, bez względu na wiek. I wolimy nie przyznawać się do tego przed panią, bo może nam powie, że jesteśmy już na to zbyt starzy? 

PS Marcel: "Ksiądz jest chory." ; Iga: "Ksiądz jest chory??? ale ekstra! Jezus go uzdrowi!!!"

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • Gość: [barbaratoja] *.slupsk.vectranet.pl

    Cudne prezenty poszyłaś. Nie dziwię się Idze,że zachwycona. Wiadomo z chłopakami to różnie bywa.

  • Gość: [Szadoka] 212.160.172.*

    Kocham Cie :), wszystkiego najlepszego z okazji Walentynek, prezenty cudne.

  • Gość: [Uszyta] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Świetne torby, powinniście wszyscy iść z nimi razem na spacer, żeby było widać, że jesteście z jednej kolekcji :)

  • sekretarka.bozeny

    Ta eko skórka wygląda jakby była ze zuota. Cudnie :]

  • brummblogging

    Dziękuję Wam serdecznie!
    Chłopaki zachowują powściągliwość, ale chyba w głębi duszy szaleją :D
    Szadoko - ja Ciebie też!
    Rozważymy wypuszczenie się w teren w zestawie, choć niektórzy mogą oponować (nastolatek)
    Sekretarko Bożeny przecież wiadomo, że porządny skaj jest na wagę złota!
    Pozdrawiam słonecznie
    b.

  • Gość: [Ledor butikowa odzież damska] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Śliczna torebka - bardzo precyzyjnie odszyta. Lubimy takie doskonałe zdolności!

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci