Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Chce mi się szyć.

brummblogging

Strasznie mi się chce szyć. Strasznie! Tylko nie wiem, co mi się chce. Z pewnością nie jest to ani 171, ani 172 para spodni dla Igi. Wyzwań mi się chce i przygód, a nie spodni. Nowe tkaniny kupiłam na allegro, zrobiłam zapas nici na 60 lat i straszne chcenie jeszcze się we mnie wzmogło i tylko te spodnie stoją mi na drodze. Poprzecznie.

No to szast-prast skopiowałam wykrój z Ottobre, pociachałam jakieś bawełny z zapasów, jakie to szczęście, że w temacie tekstyliów jestem tak niewypowiedzianie zapobiegliwa i bez zwłoki udziergałam te portki. Tak zrobiłam, co do joty! Spodnie leżą kapitalnie i całkiem możliwe, że będę musiała znowu uszyć coś ze starej, dobrej Burdy, bo z tego nowego czasopisma to ja nie wycisnę żadnej dramaturgii. Jak tak dalej pójdzie, to trzeba będzie zwinąć brummBLOGGa i wyjechać do San Escobar. 

spodnie młodzieżowe

 Ottobre dla dzieci 6/2015, model nr 30, wzrost 158. Na zdjęciu w żurnalu wydają się wąskie, więc trochę poszerzyłam nogawki. Mając w czułej pamięci swoje przygody z Burdą i to, że spodnie zawsze sięgają Małej do 2/3 pośladka, dodałam też conieco w pośladku. No i nie zgadniecie! niepotrzebnie się tak namęczyłam, bo spodnie i bez tego sięgają dopokąd trzeba, czyli pod pachy. Radość Igi i me zdumienie nie miały granic.

spodnie młodzieżowe

 Fason jest prosty, lecz wszystkomający. Ładne kieszenie z przodu, kieszenie z tyłu i fikuśnie wymodelowany karczek. No i te tam wszystkie nogawki też są gdzie potrzeba, a w dodatku jest ich u dołu zapas, czyli wystarcza na porządne podwinięcie. To jest w zasadzie cecha, którą w spodnich u Igi cenię najbardziej... prócz okrywania pośladków w całości.

spodnie

 Zaraz za tymi pierwszymi spodniami poszły drugie, z dość cienkiego, czerwonego dżinsu. Skroiłam je już kompletnie na pałę, bez żadnych swoich, pożal się boże, ulepszeń i wyszły co najmniej tak samo kapitalnie, jak poprzednie. 

dżinsy młodzieżowe

Wybrałam grubą nić do dżinsu, żeby Wam pokazać te wszystkie zapierające dech w piersiach detale, a kieszenie i pasek ozdobiłam ćwiekami, żeby się popisać swoją pomysłowością. Musiałam sobie jakoś zrekompensować ten brak gmerania przy wykroju.

spodnie dżinsowe

Tu trochę widać oryginalnie wyprofilowany karczek oraz przestronne miejsce na pośladki. 

spodnie młodziezowe

A tu widać jak na dłoni moją pomysłowość w wykorzystaniu ćwieków. 

Strasznie chce mi się szyć. Strasznie. Tylko nie wiem, co mi się chce. Z pewnością nie są to upominki walentynkowe dla moich najbliższych, gdyż wyzwań mi się chce i przygód. Niestety wygląda na to, że teraz to te upominki, o których nie pisnę ani słowa więcej, stoją mi na drodze, poprzecznie. Szkoda, bo chcenie wciąż się we mnie wzmaga zwłaszcza, kiedy spoglądam na pokaźny stos nowych tkanin i kłęby różnobarwnych nici, których mam spory zapas. Na szczęście upominki zaprojektowałam sama, więc radości będzie co nie miara, a może się zdarzyć nawet jakiś mały dramacik.

PS Ja: Co kupiłeś koleżance w prezencie? ; Marcel: "Słoiki do paznokci i czarną miotłę." 

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Twórcze Wytwory] *.spe.sony.com

    No tak, brak dramaturgii to poważny dramat :) A spodnie rewelacyjne!

  • sekretarka.bozeny

    Spodnie klasa!
    Ale dramaturgią tutaj powiewa z tych słoików do paznokci ..

  • j.julia

    Wróć do Burdy i wybierz jak najprostszy wykrój. Na pewno coś strzeli, rypnie, rąbnie i będziesz miała ubaw.... po pachy, długi jak Igi spodnie.

  • Gość: [Refashion - 2nd life] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Kooooocham twojego bloga i wpisy.
    Szyjesz przecudne rzeczy.

  • mialkotek

    Tylko nie San Escobar! To strasznie daleko i pewnie internetów nie mają. A w ogóle, to te dzieci dziwne teraz rosną. Mój też ma jakiś problem z wyłażącymi pośladkami. Może to ewolucja postępuje?

  • tkaninka

    Szast-prast! Czyżby Mama Mu na pokładzie? :)
    Spodnie świetne, wyraziste :) Gratuluję!

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci