Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Schyłek.

brummblogging

 W Borach Tucholskich inwazja grzybów i krzyżaków. Te ostatnie kręcą metrowe pajęczyny gdzie popadnie, więc łatwo je zebrać - razem z tym całym obleśnym domostwem, rodziną i wczorajszą kolacją - na twarz. Fuuuj! Grzyby nie są aż tak przebiegłe, ale również nie odpuszczają i wyłażą gromadami wprost na drogę, byleby tylko dostać się do koszyczka. Lato się kończy. Na razie jednak będziemy udawać, że skądże, że nigdy w życiu i że jeszcze przez 18 dni plażing, leżing & smażing.

 W związku z tym, pokażę dziś sukienkę ledwo zakrywającą pośladki i nerkę w klimatach tropikalnych. Sukienka w bardzo prostym fasonie, idealna na lato, model 141 z Burdy 6/2014. Z tymi pośladkami to było niechcący, gdyż tabela rozmiarów kończy się na wzroście 140, a mimo iż wykrój powiększyłam i wzdłużyłam, to pośladki oczywiście wiedzą swoje!

sukienka

 Całe szczęście nadałam tej tubie kształt litery A! Gdyby nie to, pośladki nie tylko byłyby ledwie zakryte, ale przede wszystkim nie miałyby szansy opaść na krzesło. Jedyną ozdobą tego prostego fasonu są cudowne rękawki w kształcie płatków kwiatów. Niefortunnie podczas powiększania wykroju i one wpadły mi w ręce... teraz są trochę za duże i zbyt głęboko zachodzą... gdyby przynajmniej zachodziły na pośladki...

sukienka dziewczęca

W szwach bocznych umieściłam wpuszczane kieszenie, które nastębnowałam na przody. To jedna z tych krawieckich sztuczek, które zawsze sprawdzają się w nudnych fasonach. Ekscytujący detal ukryty w niezajmującym szwie i zagubiony w gąszczu kwiatów.

sukienka w kwiaty

 Nie martwię się szczególnie tymi pośladkami. Po pierwsze należą do Igi, a po wtóre zbyt kuse sukienki stają się po sezonie tunikami i doskonale się prezentują w towarzystwie getrów. To bardzo praktyczne, bo podobnież lato wkrótce się kończy? wiecie, ktoś znalazł dwie kurki w Borach, wpadł gębą w pajęczynę i od razu takie ponure plotki rozsiewa. Fuuuj!

 sukienka

Nerka do sukienki zupełnie nie pasuje, głównie z tego powodu, że dałam Małej swobodę wyboru tkaniny. W związku z tym, ta nerka w ogóle do niewielu outfitów pasuje, czym Iga się bynajmniej nie zraża i nosi ja zawzięcie. Do wszystkiego.

nerka, saszetka dziecięca

Uszyłam ją z tego samego wykroju, z którego szyłam swoją, ale bez dodatków na szwy. Podobnie jak poprzednio zwęziłam komorę główną i wydaje mi się, że poprawiłam proporcje. Tym razem przestębnowałam całość, przez wszystkie warstwy pionowo, po linii doszycia części bocznych; ograniczając w ten sposób główną część nerki i odcinając dostęp do niewykończonych szwów. To trochę ułatwiło mi pracę na domowej maszynie, która niechętnie szyje dużo warstw tkaniny.

 nerka, saszetka, nerka dziecięca

Lato w pełnym rozkwicie! a, że tam jakieś krzyżaki i grzyby... ja nie dam sobie odebrać tych 18 dni i będę szła w zaparte, choćby wiało, lało i termometr pokazywał 16 stopni... jak dziś. I nie odpuszczę nawet, kiedy zacznie się ściemniać o 19.30!

 PS Iga: "Karolina mówi, że chciałaby mieć takiego tatę jak ja, który się na wszystko zgadza." po chwili namysłu dodaje od siebie: "No, prawie na wszystko... tak do 50zł..." 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • jol-ene

    do 50 zł to i tak nieźle, do pozazdroszczenia ;-)) tak samo, jak kiecka i nerka. wzór nerki podoba mi się bardziej niż sukienki, Iga ma gust! ale w ogóle szczęściara z niej :-)

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ewidentnie jesień , chociaż temperatury letnie , natura nadaje w tonacji jesiennej .
    Sukienka urocza , uwielbiam taką kolorystykę , fason prosty , ale te szczególiki w wykończeniu i wzornictwo nadrabiają .
    Teraz zalotna sukienka , a w przyszłym roku tunika do leginsów lub szortów .
    Mieć tak zdolną i szyjąca z zamiłowaniem Mamę to szczęście , a szczęście do kwadratu to mieć Tatę , który się zgadza na wszystko ... do 50 zł ;))
    "Jesienny czas! Cudownych blasków czas!
    O, dęby, buki, klony i platany,
    Ciepłych odcieni stubarwne organy,
    Na których złota symfonie gra las!
    O pełne słońca przepychów i kras
    Melancholijnie milczące polany,
    Kędy przez liści ogniste dywany
    Przechodzi piękna bóg ostatni raz! ..."
    Pozdrawiam - Zakochana w jesieni Krawcowa ;))

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci