Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Z przytupem!

brummblogging

Wiadomo, że w dobrym tonie jest zakończyć Stary Rok z hukiem i zacząć Nowy wystrzałowo. To mi się właśnie zamarzyło 30 grudnia, we środę, podczas wertowania styczniowej Burdy... postanowiłam zakończyć 2015 z przytupem, szyjąc bombową, luźną bluzę, model 101. Niestety... z hukiem to mi jedynie spadły nożyce ze stołu, a wystrzeliłam jak przysłowiową kulą w płot, gdyż bluza ta... jest zwyczajnym niewypałem.

Wybrałam wiskozową, kreszowaną dzianinę i rzuciłam okiem na opis. Znalazłam słowa klucze: obszerna i luźna oraz informację, że pod nią zmieści się spokojnie dodatkowa warstwa. Wówczas wydawało mi się, że autor ma na myśli po prostu podkoszulek. Dziś już wiem, że chodziło to, że pod bluzą spokojnie zmieści się cała rodzina, średniej wielkości pies i jeszcze będzie trochę luzu w plecach. Innowacyjne, ale wyjątkowo niepraktyczne. 

 bluza oversize

Skopiowałam rozmiar 36... trzydzieści sześć... i skroiłam bez dodatków na szwy! Niestety w tym rozmiarze jest tylko podkrój szyi i kaptur. W związku w tym z trudem się tam przeciskam... przez ten ciasny podkrój do malutkiego kapturka. Poza tymi elementami cała bluza jest wielgachna i ma bardzo obfite marszczenia pod szyją, które wcale nie dodają jej uroku, a jedynie niepotrzebnej  o b j ę t o ś c i. 

bluza z dzianiny

Wszystko źle leży. Kaptur jest do bani. Szwy ramion i szwy boczne przeciągane są do przodu, gdzie wiją się szpetnie. Tył odstaje, przód też nie przystaje, a rękawki są zbyt wąskie i są tak nisko, że muszę wziąć linijkę, żeby podrapać się po głowie. Całość ma kształt i rozmiar pałatki, a ja wyglądam w tym jak jakiś druh Artur. Czuwaj!

bluza z dzianiny

 Dużą kieszeń wywaliłam, mankiety również, a dół podszyłam ręcznie. Uznałam, że to za wiele dodatków na tak ogromną bluzę i za dużo kilogramów do noszenia na grzbiecie. Granatowa dzianina jest bardzo fajna, ale ten fason jest zupełnie nietrafiony. Być  może okaże się trafiony, kiedy spróbuję wejść z dziećmi do kina na jeden bilet... możliwe, że zdołałabym pod nią przeszmuglować nawet całą II a.

bluza oversize

Tak oto zakończyłam 2015 i od razu mi się odechciało Burdy, wystrzałów i przytupów, a wszystko mi się pomarszczyło i mocno obwisło... za to pod szyją trochę pije. Nie zniechęcam się jednak, bynajmniej! planuję w 2016 dalej niezmiennie kupować Burdę, uporczywie kroić tkaniny i szyć... szyć bez wytchnienia oraz ustawicznie utyskiwać i niezmiennie pisać brummBLOGa! I niczego sobie nie życzę, nauczona przykrym doświadczeniem spełniających mi się życzeń. Za to Wam życzę wszystkiego wystrzałowego! i z przytupem!

PS Sylwester. Godzina 23.40 Marcel: "Jak mam siedzieć, żeby nie zasnąć?" ; Iga: "Na pinezce." 

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • Gość: [auri] *.dynamic.mm.pl

    Tak sobie pomyślałam, że pałatka będzie miała drugie życie w zupełnie w innym "wcieleniu". Pewnie uda Ci się wykroić z tego co najmniej dwie rzeczy :)

  • Gość: [Twórcze Wytwory] *.interpc.pl

    A ja ostatniej Burdy nie kupiłam! Bo same dziwadła nie do noszenia w niej były :)

  • Gość: [Mag-ik] *.ftth.concepts.nl

    Twój opis tego modelu przywodzi mi na myśl takie przeciwdeszczowe cosie noszone przez harcerzy. Może o to Burdzie chodziło? ;)

  • Gość: [Krawcowa] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Lubię czytać Twoje posty .
    Podziwiam też Twoją wyrozumiałość w stosunku do wykrojów Burdy .
    Czasem przeglądam w empiku "szału nie ma" .
    Twoja pałatka na zdjęciu wygląda całkiem fajnie , Burda musi mieć dobrego fotografa ... przynajmniej to .
    Zdrowia ,szczęścia i cierpliwości w Nowym roku ! pozdrawiam -Krawcowa

  • Gość: [noaga] *.229.158.110.atman.pl

    Pamiętaj, że lato sie zbliża wielkimi krokami i porządna pałatka pod którą zmieści się cała rodzinna podczas niespodziewanego deszczu może być bardzo przydatna.
    Chociaż na zdjęciu wcale nie wygląda na taką wielką i kaptur też wcale nie wygląda do bani.

  • Gość: [ThimbleLady] *.wtvk.pl

    No i jak tu się nie uśmiechnąć :) Myślę, że jak ten niesmak nieco przebolejesz to dasz bluzie drugie, lepsze życie :)

  • Gość: [gosiablo] *.adsl.inetia.pl

    Przez Twój wpis straciłam pewność siebie. Dla tego wykroju zakupiłam styczniową Burdę. Do uszycia tego modelu planowałam wykorzystać szarą dresówkę. Przedsięwzięcie uzyskało wstępnie roboczy kryptonim "lotopałanka", niestety zniechęcona Twoim opisem, utknęłam i się zastanawiam.
    Taki stan na początku (choćby tylko roku) jest wysoce niepożądany i jutro chyba jednak zrobię wykrój :)
    P.S. Być może Twoje niezadowolenie jest stanem subiektywnym i wynika z ciągle jeszcze obniżonego poziomu witaminy D3?

  • Gość: [Szadoka] 212.160.172.*

    a na zdjęciach w burdzie tak ładnie wygląda.... mnie się podoba sukienka w paski z falą na plecach ale po przeczytaniu opisu wszywania rękawów do wierzchu i spodu na raz odpadłam.

  • brummblogging

    Dziękuję za komentarze. Wkrótce dołączę mały edit, gdyż okazało się, że wykrój wykrojem, ale szyłam z bardzo wymagającej dzianiny. Może się okazać, że ten fason uszyty z dresówki nie będzie tak tragiczny... tylko zwyczajnie wielki ;D

  • Gość: [Soutach Em] *.internetdsl.tpnet.pl

    :) uśmiech na twarzy i do przodu. Bardzo mi się tu podoba, będę zaglądać na pewno!
    Pozdrawiam,
    Em

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci