Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Zajęcze uszy.

brummblogging

zajączki

  Świąteczne zajączki zainspirowane internetami. Poszyte ze starych zapasów szarego płótna, wyposażone w oczko, ogonek i tasiemkę z dzwoneczkiem; dziewczyńska wersja ozdobiona łatką z gipiury. Bardzo pasują do moich tegorocznych, minimalistycznych dekoracji świątecznych. Nieumytych okien i szarych kotów pod łóżkiem. Nie ogarnęłam się w tym roku na czas, podobnie jak tegoroczna wiosna, która przyszła tylko troszkę i tylko gdzieniegdzie. 

zajączek

  W komplecie do tych zajączków zszyłam dwa zielone, zamykane na tasiemkę, uszate woreczki na cuksy. Wierzch skroiłam z bawełny w groszki, a podszewkę z szarego płótna. Żółte, wesołe uszy z resztek po szortach Krisa. Woreczki są niewielkie, słodycze to nie jest to, co zajączki lubią najbardziej. Chyba przez dbałość o górne siekacze.

 woreczki

  Woreczki leżą na dnie szafy i wraz z zajączkami, niecierpliwie czekają na sobotnią noc. Oczywiście dla nikogo nie będzie niespodzianką ich pojawienie się na przedpokoju, dzieciaki szpiegowały mnie już na etapie krojenia i szycia. Takie z nich wielkanocne, ciekawskie jaja... mama, mama co szyjesz? no co? to dla nas?

zajączki

   Z okazji Świąt życzę wszystkim dużo wiosny i dużo radości. Puchatego zajączka i lukrowanej baby. Szczególne pozdrowienia ślę tym, którzy się słabo w tym roku ogarnęli, podłóg nie umyli i nie wyszorowali nieużywanego od grudnia piekarnika. Nie frasujcie się, piekarnik, nie zając! a jutro, jak tylko ugotujecie jaja na zbyt twardo, idźcie do lasu poszukać przylaszczek. Wesołych Świąt!

 PS.

piesowaty

   Dziś zamiast anegdotki Fujik. Jack Russell Terier. Spojrzenie ma niewinne, ale nie dajcie się zwieść! Iga, już pierwszego dnia, nazwała go pieszczotliwie Maszyną Zniszczenia, ale o tym, innym razem.

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [KasiaB] *.internetia.net.pl

    Ja jestem w połowie ogarnięta, nasz nowy domownik pochłania dosyć dużo czasu ;) ale to bardzo miło pochłonięty czas. Śliczne zajączki i cukierkowe woreczki ale niestety całą moją uwagę skupił na sobie Wasz piesior, słodki taki :) słodszy od wszystkich cukierków świata :)
    Wesołych Świąt Wam życzę !

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    TRZEBA SIĘ BYŁO WCZEŚNIEJ ZAPYTAĆ!!! Teraz już pozamiatane. Żyję z Maszyną Zniszczenia od 12 lat. Potrafi siedzieć nieruchomo na budzie kilka godzin. Nawet mu rzęska nie dygnie. Tylko po to, żeby jednym chapnięciem zabić przelatującego ptaka. Zwiniętego w kulkę jeża zakopuje żywcem.Za to myszy się boi. A to miał być pies na myszy. Na mojej liście powodów do rozwodu zajmuje pozycję numer dwa.

  • Gość: [ewciao] 212.87.244.*

    Śliczne wyszły, a ta łatka jest jak wisienka na torcie! Wesołych Świąt!

  • dite

    Zdecydowanie urocze ;) Moje święta były głównie poświęcone Fundacji Pochiecha: tinyurl.com/kl7jh2w :)

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci