Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Miał być tytuł...

brummblogging

Tytuł o beczce miodu i łyżce dziegciu miał być. Okazało się jednak, że po całym dniu pracy, pozostał do spicia tylko miód, a dziegieć zginął i przepadł. Chociaż przeczucia miałam jak najgorsze i słałam już do Krisa same ponure i nieszczęśliwe emoty, oraz różne szpetne i niemiłe słowa... pragnąc, aby zawczasu miał udział w tej przeczuwanej przeze mnie gorzkiej łyżce. A co! 

Przyczyną całego zamieszania były męskie szorty, a ściślej mówiąc krótkie spodnie, gdyż Kris stanowczo odmawia noszenia szortów. Dalibóg nie wiem czemuż to, bo gdybym ja miała takie nogi, to śmigałabym w szortach dzień i noc! No wiadomo, że najpierw poświęciłabym 72 godziny na staranną depilację runa... ale potem to tylko w szortach. Wracając do tematu, trudno nam się zgodzić co do długości, fasonu, wzoru i koloru tych spodni, za to jesteśmy nadzwyczaj jednomyślni w kwestii ceny! otóż powinna być rozsądna, a najlepiej to okazyjna i minus 30%. Stąd właśnie całe zamieszanie... 

Postanowiłam, że sama uszyję męskie szorty... tfu, krótkie spodnie. Będzie szybko, tanio i wszyscy będą, mniej lub bardziej, zadowoleni. Wybrałam piękną tkaninę w kolorze miodu lipowego i prosty wykrój z "Burdy"  4/2012. Trzy godziny później już wiedziałam dlaczego za szorty męskie trzeba tak słono płacić i w tamtej chwili zaczęłam szczodrze częstować Krisa gorzkim żalem i dziegciem. Przy wszywaniu paska byłam już całkowicie zrezygnowana ze wszystkiego, przy czym wciąż nie umiałam ocenić rozmiaru swej klęski. Uznałam, że przymiarka prawdę mi powie i na wszelki wypadek, ugotowałam porządny, męski obiad. Z mięsem. 

I w ogóle nie byłam przygotowana na taką beczkę. Beczką miodu. Taką:

szorty

Spodenki leżą znakomicie! Okazały się być   i d e a l n i e  dopasowane w pasie. Długość mają akuratną, taką na 3/4 co mnie satysfakcjonuje, a nie odstręcza Krisa. Kolor jest obłędny, na pewno w jednej chwili przyciągnie wszystkie trójmiejskie muszki, muchy, ćmy, motyle, żuki i komarnice! 

krótkie spodnie

Zmieniłam w oryginalnym modelu nr 131 kilka rzeczy. Przedłużyłam nogawki o 16cm, z powody awersji do szortów i wzrostu Krisa. Przemodelowałam kieszenie przodów i naszyłam na tył dwie spore kieszonki. Nie wiem, jak faceci to robią, ale oni potrafią tam przechowywać różne przedmioty, przez wiele godzin, bez najmniejszego dyskomfortu!  

Co powinnam była zmienić? Należało odrobinę zwęzić nogawki. Na zdjęciu żurnalowym szorty wydają się dość wąskie, jednak na sylwetce nogawki są całkiem obszerne. Korzystając kolejny raz z tego wykroju, postaram się to skorygować.

męskie spodenki

Kriszorty! patrzcie i radujcie się!

szorty

Sądziłam, że ta tkanina to dość mięsista bawełna z domieszką. Już w trakcie wstępnego prasowania kuponu, zaczęłam zmieniać o niej zdanie. Ma dziwny splot i jest lekko satynowa, a przy tym jest wiotka, miękka i bardzo ciężko ją doprasować, a na zgrubieniach lekko się wyświecała. Czyżby wiskoza? 

szorty męskie

Pasek z plecionki, w kolorze khaki, kupiłam kilka sezonów temu. Teraz dopasowałam go idealnie do obwodu spodni. Pięknie podkreśla żółto-złoty kolor szortów. Co więcej zrobienie zdjęć bez paska okazało się niemożliwe... aparat wariował.

spodenki męskie

Bardzo zachęcona tym przypadkowym sukcesem, planuję kolejne męskie spodenki o różnych długościach i szerokościach. Mam wspaniałą bawełnę w kolorze big blue i barwne kupony dżinsu. Będziemy szaleć! najpierw oszaleję ja, a potem Kris.

PS Wiosna. Pyłki i alergie. Wracamy samochodem z lasu i Kris regularnie, co trzy sekundy przeciągle pociąga nosem. Marcel: "Co to za dźwięk tam z przodu? czy to klimatyzacja?" 

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • Gość: [uszyta] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Są absolutnie boskie! Właśnie ostatnio mi się marzy uszyć chłopakowi spodnie, ale boję się, że nie podołam

  • Gość: [katya] 91.244.220.*

    Eeeeekstra! Efekt końcowy nawet mój chłop by zaakceptował, choć nie szaleje z kolorami. Z paskiem zdjęcia wyglądają ciekawiej, więc pewnie dlatego aparat wariował ;)

  • Gość: [silvarerum] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Pikne som. Kris powinien Cię teraz ozłocić, no i a konto tych zaoszczędzonych na kupnych galociach pekuniach wyasygnować przyjemną gratyfikację ;-). Pozdrawiam - silvarerum. PS. O kompleksach i depresji jak się człowiek napatrzy na Twoje u-szycie nawet już nie wspominam...

  • Gość: [MONAfaktura] 93.91.219.*

    Przecudowne! Mnie mój facet dręczy i męczy o uszycie czegoś dla niego i też pomyślałam sobie, że spodenki byłyby w porządku, bo w sklepie trzeba naprawdę słono za nie zapłacić. Boję się tylko porażki...

  • Gość: [ThimbleLady] *.wtvk.pl

    cóż za perfekcja!!! po tych zmianach, które wprowadziłąś to właściwie Twoje spodnie a nie Burdowe :)
    spodnie prezentują się fantastycznie, niesamowity, ciepły kolor... choć jak pomyślę o tych latający, które przylgną do nich to już sama nie wiem ;)

  • Gość: [ThimbleLady] *.wtvk.pl

    cóż za perfekcja!!! po tych zmianach, które wprowadziłąś to właściwie Twoje spodnie a nie Burdowe :)
    spodnie prezentują się fantastycznie, niesamowity, ciepły kolor... choć jak pomyślę o tych latający, które przylgną do nich to już sama nie wiem ;)

  • Gość: [Montownia Ody] *.dynamic.chello.pl

    Cudne, perfekcyjne, no po prostu spodenki doskonałe!!! :) Pasek świetnie podkreśla oryginalny kolor. Szkoda, że mój mąż jest tak konserwatywny w kwestii koloru...

  • Gość: [kOMbiNAtoRniA] *.cable-modem.tkk.net.pl

    Obłędne! Faktycznie ulubiony kolor całego robaczkowego towarzystwa, ale wystarczy pstryczek w odwłok i po kłopocie:)

  • brummblogging

    Dziękuję! mam nadzieję, że odwłoków nie będzie zatrzęsienie!

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci