Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Ominąć święta.

brummblogging

Był już taki tytuł? pewnie był, bo myśl o omijaniu nachodzi mnie średnio dwa razy do roku. Zawsze tak mniej więcej w drugiej połowie grudnia i na wiosnę. Przychodzi mi wówczas do głowy, aby się ukryć i przeczekać. Zamknąć się od środka w piwnicy, zagrzebać się pod kołdrą i trzy dni udawać, że śpię, wyjechać w dalekie i obce kraje, zaciągnąć się do wojska. Zaszyć się. Na kilka dni zaginąć bez wieści.

Teraz znowu to mam. W panice szukam wymówki lub kryjówki, więc tytuł pojawił się już na blogu bez wątpienia. Macie jakieś swoje sposoby, na wymiganie się od świąt? Tylko szybko, bo pod oknem już forsycja kwitnie, jak dzika. Zbliża się deadline. Grunt pali mi się pod stopami. Z lękiem spoglądam na zapyziałe okna i zasyfiały dom.

A jeszcze dwa tygodnie temu święta były słodką obietnicą. Wiosną, zajączkiem, jajeczkiem i puchatym kurczaczkiem... W takim właśnie nastroju puchato-kurczaczkowm zabrałam się za szycie kwiatków w wiosennych kolorach. Przeznaczyłam na nie piękną bawełnę w kwiatki i koła, aż się prosiła. Całkiem możliwe, że specjalnie do tego celu została wydrukowana w IKEA.

kwiaty z bawełny

Pamiętacie moją kwiatkową traumę? swoje zmagania z tą niewybredną formą opisywałam tam: kwiaty we wpisie o jednej waryjatce. Drugie podejście okazało się łatwe jak zabranie dziecku cukierka. Nawet zaryzykuję stwierdzenie, że przyjemne. Bez perwersji. 

kwiatki z bawełny

Podszywając oczka z koralików, przymocowałam do każdego kwiatka tasiemkę. Ma to umożliwić przytroczenie ozdób do czegokolwiek, na przykład do wiklinowego wianka bazy. 

wianek

Wianek jest wieloczynnościowy i uniwersalny. Zawsze wówczas, kiedy jeszcze nie myślę o omijaniu, planuję przystrajanie go stosownie do zbliżającej się okoliczności.  Na początek dałam kokardy z mojej ulubionej, grubo tkanej bawełny. Następnie przywiązałam kwiaty i zatknęłam bukszpan.

stroik świąteczny

Bazie były w planach. I kolorowe wstążeczki... zajączki, jajeczka i puchate kurczaczki były w planach. I żonkile całymi naręczami przynoszone do domu przez Krisa. Buhaha! Teraz kołacze mi się w bani tylko jedno pytanie: jak, do cholery, ominąć te święta? Okna, dywany, mazurki, żurki, majonezy i baby. Baby, jak ominąć? Kto wie?

stroik wielkanocny

 Może wystarczy schować wianek na dno szafy i...  zapomnieć?


PS Tajniki warsztatu pisarskiego. Piszę normalnie żąkile, a edytor mi podkreśla na czerwono. To mu piszę jeszcze raz, dla pewności żąkile, a ten debil mi dalej na czerwono, wężykiem. Myślę sobie, ki diabeł, wiosna, a ten dureń nie słyszał o żąkilach? po wpisaniu w google wiele mi się wyjaśniło... 

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • goyaaa1

    Uwielbiam Twoje teksty a pod tym moge sie podpisac. Tez tak mam :)

  • Gość: [noaga] 82.177.196.*

    Grubo tkana bawełna cudna i kwiatki takie wiosenne! Takie wcale nie świąteczne!
    A omijanie jest najlepsze po szerokim łuku...
    Ja po prostu udaję, że jeszcze do świąt daleko... a potem się dziwię - "o to już...???"
    Pozdrawiam wiosennie :)

  • Gość: [Aga] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    no to teraz czekam z niecierpliwością na post o świętach na rzygodajni :)

  • brummblogging

    Mam nadzieję, że jednak ominę święta i nie będzie potrzeby wyrzygiwania frustracji :P
    Dziękuję Wam dziewczęta!

  • Gość: [Iwona] *.telecel.com.py

    Ja zdecydowanie omijam święta, więc mam święty spokój! :-) Zarówno Wielkanoc jak i Boże Narodzenie świętujemy w pakiecie minimalnym! Ozdób wielkanocnych brak. Chociaż Twój wianeczek śliczny, nie powiem ;-)

  • Gość: [wróbelek] 176.107.104.*

    przecież to nie są święta umytych okien i wyszorowanych podłóg! I jeśli śpiewam Alleluja ! to bynajmniej nie dlatego,że 5 ciast upiekłam. Wesołych świąt to nie znaczy obżartych!
    Kwiatki śliczne!

  • Gość: [cytrynna] *.dynamic.chello.pl

    Wróbelek ma rację. ja zawsze "tylko sernik" robię a i tak padam. Wielkie poparcie dla gotowego garmażu, którego kijem by się nie szturchnęło na co dzień. Inna rzecz, że brzuch mi tak ciąży, że nawet nie muszę nic udawać. Polecam ciążę, zwłaszcza końcówkę. A takie kwiatki to sobie kiedyś zrobię i będą tylko trochę gorsze. Już je widzę jak zwisają hurtem z karnisza.

  • Gość: [La Nina] *.warszawa.vectranet.pl

    Piękne kwiatki, jesteś mistrzynią ozdób świątecznych. Co do ucieczki do świat to dwa razy udało mi się wyjechać na Wielkanoc i przyznam, że było bardzo przyjemnie! W tym roku Wielkanoc zapowiada mi się na porodówce, więc o przygotowaniach raczej nie ma mowy.

  • Gość: [Urszula] *.dynamic.mm.pl

    Czy chcesz ominąć te święta z jakichś powodów tragiczno-osobowych? Jeśli tak, to rozumiem - od kiedy umarł mój Ojciec i zginął 8-letni bratanek też tak mam...
    Jeśli chcesz je ominąć, bo wszelka ideologia religijna do Ciebie nie przemawia - rozumiem jeszcze bardziej - też tak mam do sześcianu. Konsekwentnie nie dotyczą mnie posty, adwenty, spowiedzi itp. wymysły tzw. duszpasterzy.
    Ale od zawsze fascynuje mnie prawdziwa idea tych świąt - czyli świętowanie powrotu przyrody do okresu wegetacji. To było genialne posunięcie - podpięcie się pod pogańskie święto.....
    Pozdrawiam
    Belzebub ;)

  • brummblogging

    Od kilku lat skłaniam się ku świętowaniu w klimacie pogańskim. Z różnych względów, także z takiego, że dzieciaki są na różnych dietach i wszystkie te serniki i jaja nie dla nas.
    Belzebubie po drodze mi z Tobą ;)

  • szadoka

    Ja tez jestem za pogaństwem. Swięta traktuję jako możliwość posiedzenia z rodziną przy jednym stole.
    Okno, przynajmniej jedno umyć musze bo nie mamy firanek i jak słonko zaświeci to bedzie obciach :)
    Raz wyjechaliśmy na Wielkanoc w ciepłe kraje i nie było tak fajnie.
    Uwielbiam tę bieganinę i mieszanie w garach. A jak nie bedzie do końca posprzatane to coż...

Dodaj komentarz

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci