Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Karaluchy i jabłka.

brummblogging

W trosce o mój psychiczny dobrostan, nasze relacje partnerskie, pokój w regionie i polskie PKB, Kris postanowił pojechać ze mną do IKEA. Roztrwoniliśmy tam trochę pieniędzy i zmarnowaliśmy masę czasu. Nie pamiętam, co dokładnie kupiliśmy, ale jest nam to na pewno b a r d z o, b a r d z o   p o t r z e b n e. Bardzo...

Prócz tych rzeczy, co ich nie pamiętam, pamiętam jak dziś, że kupiłam dwa kupony bawełny w nadzwyczaj okazyjnej cenie. Przy okazji swawolenia na dziale tkanin, odkryłam także, że nic mnie tak silnie nie inspiruje jak oglądanie, miętoszenie i wąchanie tekstyliów. Perwersyjne, no nie?

Karaluchy od razu mi się spodobały. Po rozłożeniu ich na stole i dwóch głaskach doznałam iluminacji. Już wiedziałam, co z nich powstanie! Trochę nawet spociły mi się dłonie na myśl o tym, że z realizacją pomysłu trzeba poczekać do następnego dnia. Rano szybko wysłałam Krisa do roboty, a dzieciaki do szkoły i zwinnie nawinęłam zieloną nić. Trochę później okazało się, że maszyna przepuszcza jak jakaś nienormalna! i nic nie pomaga, ani brzydkie słowo, ani dobre słowo, ani zmiana igły na grubszą, cieńszą, nową, starą! Nic! Koniec końców zdecydowałam się na igłę do streczu, która waliła w gęsto tkaną bawełnę jak cep. 

W ten właśnie sposób praca, zaplanowana na godzinę, zajęła mi całe przedpołudnie. 

eko siatka

Uszyłam Krisowi eko-siatę na jabca. Musicie wiedzieć, że choć nie jesteśmy właścicielami 10 hektarowego sadu jabłoniowego, pochłaniamy nieprzeliczone ilości tych owoców, we wszystkich dostępnych gatunkach i kolorach. W związku z tym, razem z jabłkami* jednorazowo znosimy do domu ze dwadzieścia jednorazowych siateczek, które doprowadzają mnie do szaleństwa... każdorazowo!

*Mój edytor wiadomości SMS po wpisaniu słowa: kup podpowiada mi natychmiast trzy możliwości:  jabca,  jabłka, cortlandy.

siatka ekologiczna

Siata jest wielka, to przez te jabłka, 45 x 50 cm i ma długie ucha. Można ją nosić w dłoni, jeśli się dysponuje 198 centymetrami wzrostu, jak Kris lub na ramieniu, bez ograniczeń. Wewnątrz ma tylko zieloną podszewkę i brummwszywkę. 

siatka na ramię

Lubię, jak facet nosi szmacianą torbę na ramieniu mimo, że nigdy nie kochałam się w żadnym listonoszu. Jeśli na dodatek torba jest taka oryginalna i taka w karaluchy, to po prostu omdlewam. Szczytem marzeń jest sytuacja, kiedy wewnątrz, między jabłkami, facet nosi książki. Lubicie to?

 siata na zakupy

Siata gówniano się szyła, ale wygląda znakomicie i wszystko jej wybaczam. A ponieważ prócz jabłek jadamy jeszcze czasami inne owoce, konieczne było uszycie drugiej torby, tym razem dla mnie. Wykorzystałam na nią kawałeczek drugiego kuponu i nauczona doświadczeniem przygotowałam się na najgorsze...

eko siatka

Tym razem praca zaplanowana na całe przedpołudnie zajęła mi... godzinę! Maszyna się opamiętała i zaczęła normalnie szyć zwykłą, cienką igłą. Siatka japońska wykończona jest beżową podszewką, ma identyczne gabaryty jak ta z karaluchem, ale bardzo krótkie ucha. Nie, żeby mnie matka pod szafą chowała, ale jednak nie wyrosłam jako ta brzoza. Z resztą najczęściej noszę torbę z zakupami właśnie w dłoni.

siatka bawełniana

Najczęściej... jednakowoż, gdyby dajmy na to zachciało mi się, z nagla, zarzucić siatę na ramię? to co? Ha! na taką okazję dysponuję tajną bronią: alternatywnymi uchami o stosownej długości. Ucha te ukryte są wewnątrz siatki i w każdej chwili gotowe są do użycia. Proszę:

torba

Lubię, jak dziewczyny noszą szmaciane siaty na ramieniu. 

siatka na zakupy

Tak mnie inspiruje bawełna z IKEA, Kris, jabłka i karaluchy. Nie narzekam i mam nadzieję, że znacząco zmniejszy się ilość foliowych reklamówek przynoszonych do domu, a zarazem zwiększy się ilość zjedzonych przez nas jabłek. 

Bardzo zaskoczyły mnie wczoraj dzieciaki, które oznajmiły, że też chcą mieć takie szmaciane siaty. Wymyśliłam dla nich zapinane torby przerzucane przez ramię i znowu lekko spociły mi się dłonie... głaskam karaluchy niecierpliwie... Chyba na uspokojenie zjem cortlanda! 

 

PS Rozmowy damsko-męskie. Ja: Tak sobie czytam swojego bloga i rżę. Kris: "Zawsze lubiłaś swoje wpisy." Ja: No! trzeba kochać to, co się robi! 

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Tysiaczek] *.dynamic.chello.pl

    Siata cudo, a jabłka - najlepsze owoce pod słońcem! Też uwielbiam kortlanda, ale ostatnio były jeszcze Spartany w pięknym kolorze, też smaczne.

  • Gość: [entropia] *.dynamic.chello.pl

    No to mamy coś wspólnego, bo też rżę czytając Twoje wpisy :) Siaty cudne.

  • sakurako

    O proszę jacy teraz będziecie wiosenni, karaluszo-japońscy:) Z kieszeni powinny Wam teraz wystawać pałeczki (do karaluchów w cukrze) i bidon z zieloną herbatą (pod te wiśnie).
    Bardzo udane siaty! A materiały obłędne, też MUSZĘ bezwzględnie do Ikei!:)
    Tylko co zrobić, jeśli ja się brzydzę organicznie karaluchów? Może jeszcze w mojej IKEI uchował się jakiś krab?
    :)

  • Gość: [kRis] *.dynamic.chello.pl

    "my" w kontekście roztrwoniliśmy i zmarnowaliśmy, to ja rozumiem, ale przy "potrzebne", to już trochę się waham... ;)

  • Gość: [U Are Fab] *.dynamic.chello.pl

    Faaaaaajneee! Też już mam te materiały :) ale tak się zastanawiam czy nie za cienkie na takie siaty do noszenia jabłek i innych owoców i warzyw? bo tkanina dosyć cienka jest. Ja to bardziej o sukience myślałam na lato lub spódnicy :)

  • brummblogging

    Ula, tkanina jest cienka, ale bardzo gęsto tkana, poza tym wewnątrz jest podszewka. Właśnie o takie zwykłe siatki mi chodziło, bo kiedy bawełna jest grubsza, to się okazuje, że siata jest wielka, gruba i nie mieści się w kieszeni ani w torebce...
    Dziękuję dziewczyny za komentarze.

    PS Uwielbiam spartany i malinówki!

  • Gość: [Aga] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    i ja rżę i kocham twoje wpisy :)

  • Gość *.dynamic.chello.pl

    ...bo karaluchy (zwłaszcza z książkami) są takie męskie :)
    podpisano: amatorka ligoli i cortlandów

  • Gość: [Aire] *.toya.net.pl

    Byłam ciekawa, co wymyśliłaś z tego kuponu. Fajne torby a patent z podwójnymi uchami świetny. Bym ściągnęła pomysł, ale nie wypada. :)
    Mój kupon czeka na spódnicę, ale obawiam się trochę, że za bardzo będzie się gnieść;/

  • brummblogging

    Proszę uprzejmie ściągać pomysł.
    Niech się gniecie, bawełnie wypada :)

  • Gość: [noaga] 82.177.196.*

    ja też rżę i dobrze mi z tym :)
    a karaluchy rzeczywiście bardzo męskie!

Dodaj komentarz

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci