Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Serduszka.

brummblogging

Macierzyństwo niejedno ma imię. Moje na przykład ma dwa, a każde inne. Kiedy ma na imię Iga, jest jak stąpanie po płatkach róż i opychanie się czekoladkami. Jak szampan i truskawki. I jak kąpiel z dużą ilością piany. Za to, kiedy ma na imię Marcel jest jak głęboka, ciemna sztolnia, w głąb której zapuszczam się codziennie nie wiadomo po co. I jak walka w zwarciu. To niczyja wina. Po prostu tak jest.

Iga uwielbia mnie bezgranicznie. Nie ma końca przytulaskom i buziaczkom. Sto razy na godzinę wyznaje mi miłość i zawsze się upewnia, czy odwzajemniam: i jak bardzo? i czy nad życie? Marcel kocha mnie warunkowo, to znaczy pod warunkiem, że się zgadzam, zezwalam i nie zawadzam. Każde najdrobniejsze odstępstwo jest okazją do spięcia. Permanentny stan buntu. To niczyja wina. 

Po prostu tak jest, więc dla Marcela szyję powściągliwie i z powagą. Po chłopacku. Dla Małej dziergam dwa czekoladowe serca na spodniach, które miały być zupełnie zwyczajne i jeszcze dodaję koraliki w kolorze miedzi i łaty na kolana. Wzbudzam zachwyt i uwielbienie!

aplikacje

Na spodnie dla Igi wykorzystałam resztkę ciemnego dżinsu, która pozostała po uszyciu portek marki Brumm Star i wykrój ten, co zawsze. Ostatnio zawsze, czyli z "Burdy" 11.2013 i choć miało być zupełnie inaczej, wyszło jak zawsze, czyli jak ostatnio. O tak:

spodnie

U dołu nogawek miały być tym razem gumki! i mogło być tak wspaniale... Niestety niewystarczająco poszerzyłam wykrój i gumka została w pudle, a nogawki luzem. Za to łaty ze sztucznego zamszu i serca z koralikami udały mi się nad podziw!

 spodnie dżinsowe

 Szwy ostębnowałam podwójnie grubymi, brązowymi nićmi do dżinsu. Tymi samymi nićmi naszywałam aplikacje. Wypróbowałam 24 różne skomplikowane ściegi ozdobne i wybrałam bardzo finezyjny i niezwykle wyszukany gęsty zygzak

spodnie dziecięce

Tkanina miała błąd biegnący przez całą jej szerokość (na zdjęciu widoczny tuż pod paskiem), którego nijak nie mogłam ominąć, więc postanowiłam go zignorować. Pomyślałam sobie, że jakoś to będzie! I będzie, a jakże! będzie szedł przez cały przód i przez obie nogawki tyłu. Nie udało mi się go w żaden sposób ukryć.

dżinsy

Macierzyństwo i krawiectwo niejedno mają imię. Tak po prostu jest. Obie wersje spodni (i chłopięca i dziewczyńska) bardzo mi się podobają, choć są do siebie całkiem niepodobne. Jak Iga i Marcel. Tak po prostu jest! To niczyja wina!


PS Iga zbudowała kościół w kwadratowym świecie Minecrafta. Nad drzwiami umieściła napis: "Won albo modlij się!" 

Komentarze (23)

Dodaj komentarz
  • Gość *.dynamic.chello.pl

    Wow! Jak byłam mała zawsze marzyłam żeby mieć dżinsy, bo kuzynka z Niemiec miała i jej zazdrościłam. Teraz to bym kupiła gotowe lub uszyła :) Boskie są! I te serduszka :)

  • Gość: [Wiedźma Domowa] *.dynamic.chello.pl

    ...portaski pierwsza klasa! Piernikowo-czekoladowe sercucha bardzo apatyczne, ach i te nity :)
    PS. dzisiejsza anegdota uspokoiła me skołatane nerwy... miałam bojaźnie, że Mała z wiekiem straci tę swoją beztrosko-cyniczną umiejętność puentowania otoczenia i rzeczywistości... ale nie! uff.... i jaka bezpardonowa do tego... :)

  • nulka0101

    Ech... u nas też bunt, a rodzic tylko się zastanawia, jak przeżyć to z najmniejszym uszczerbkiem na zdrowiu...
    Porcięta superowe :)

  • Gość: [noaga] 82.177.196.*

    ojej.. ja mam dwóch chłopaków .....już niedługo będzie tylko warunkowo!! :(
    Ale Twoje serduszka jak najbardziej wzbudzają mój zachwyt i uwielbienie... oraz maleńką nutkę zazdrości... :)

  • kukuszka

    ciągle mam stracha przed szyciem spodni, że ugrzęznę na trzy tygodnie, że efekt końcowy pęknie na siedzeniu przy pierwszym użytkowaniu, takie tam. ale kiedy się przyglądam, to mi się marzy i już widzę ten dżins i te nici grube pod stopką.

  • kukuszka

    ps. i łaty, łaty oczywiście!

  • Gość: [Tysiaczek] *.dynamic.chello.pl

    Jak zwykle pięknie (nie wiem czy te pochwały nie zaczynają Cię nudzić? ;)) Ja też w domu mam ogień i wodę, ale u mnie córcia to mega uparciuch, jak kocha to by udusiła uściskami, jak jest wściekła, to by zagryzła. Syn pod tym względem delikatniejszy, ale warunki też już stawia " jak mi nie pozwolisz, to nie zaproszę Cię na urodziny" HAHHA! Cały czas mnie coś zadziwia w dzieciach, to jak się różnią, inaczej patrzą na świat, że każde zna inne ciekawostki... Pewnie każdy rodzić tak ma.

  • brummblogging

    Kukuszko! spodnie na gumce są łatwe do uszycia! nie ma się czego bać. Żadne, nigdy nie pękły mi na tyłku, chociaż w różnym stanie ducha i z rozmaitych tkanin szyłam. Za to spódnica raz mi się spruła... aż do... rany... wracałam tramwajem i trzymałam ją w garści :D
    Dziękuję za komentarze! Marcel jest w stanie buntu od drugiej doby swojego życia :D za to Iga od pierwszej godziny życia mnie uwielbia. Tak po prostu jest.
    Zima powoli mnie męczy, czy nie czas utopić jakąś Marzannę?

  • Gość: [La Nina] *.warszawa.vectranet.pl

    Super połączenie dzinsu i brązowych łat!

  • Gość: [wróbelek] 176.107.104.*

    Spodnie jak zwykle...
    kukuszko - potwierdzam - spodnie dobrze się szyje , warunek - dobry wykrój i pewność że się nie sprują, no , na wszelki wypadek na tyłku dwa razy przeszywam.
    Cieszcie się dziewczyny dziećmi, póki są w domu, moje już wszystkie na swoim i buuu...A charakterne dzieci lepiej sobie w świecie radzą, ot co.

  • Gość: [szyjuszyju] 83.142.122.*

    Mam pytanko natury technicznej.......jak na Boga ustawiasz maszynę że da się szyć grubymi nićmi ????? Zawsze masz tak pięknie wykończone spodnie dżinsowe...zazdroszczę Ci tego....Kiedyś nawet próbowałam przeszyć spodnie dla synka i nie dała rady ta moja maszyneria, nie wiem czemu....pomocy !?

  • brummblogging

    Potrzebna jest gruba igła, która zapobiegnie zrywaniu się nici. Lekko zmniejszam naprężenie nici górnej; na dole w bębenku zostawiam zwykłą, cienką, poliestrową nić. To tyle. Dwa razy podczas całej roboty nić się przetarła i zerwała. Poza tym szyło się świetnie.
    Dwa słowa w sprawie nici. Jak wiecie kupiłam specjalne nici do stębnowania dżinsu i początkowo byłam bardzo rozczarowana, bo bardzo szybko mi się "zmechaciły". Nici się zmechaciły. Nie wiem, jak to inaczej opisać. Wyobraźcie to sobie... zmechacona nić.
    Jednak po wielu praniach muszę przyznać, że są naprawdę mocne i wytrzymałe, więc stosuję je nadal mimo, że się mechacą. Co jest słabe.

  • Gość: [cytrynna] *.dynamic.chello.pl

    Moje doświadczenia z jeansem ograniczają się do skracania jeansów:) skracałam profesjonalnie, igłą do jeansu i specjalną nicią. Specjalna nić zrywała się raz po raz i w ogóle było do kitu, dziewięciu warstw na podłożeniu nie chciało przeszyć. Wyobrażasz sobie taka fuszerkę przy stębnowaniu? Ty pewnie nie.

  • Gość: [anna] *.ip4.feromedia.eu

    przeurocze spodenki :)

  • kukuszka

    to ja muszę koniecznie się przełamać i spróbować jakichś spodenek, choćby i podomowych na początek.

  • nulka0101

    Gratuluję przyjęcia do syndykatu :)
    Brummblogging rośnie z każdym dniem :)

  • brummblogging

    Dziękuję!
    Tak, tak, teraz chroni mnie syndykat i nikt mi nie podskoczy!

    Kukuszko na pewno się uda!

  • Gość: [Ania] *.asternet.pl

    Jestem pod niesamowitym wrażeniem. Tego co szyjesz i tego co piszesz.
    Blog przeglądam od wczoraj. Bo dopiero na niego trafiłam.
    Trzymaj się ciepło
    :)

  • brummblogging

    Aniu! serdeczne dzięki za dobre słowo!
    Przesyłam pozdrowienia ze słonecznego Gdańska!

  • Gość: [Ania] *.asternet.pl

    Pozdrowienia wzajemne.
    Również ze słonecznego nadmorskiego Szczecina ( w końcu granica wód morskich kończy się pod Mostem Długim w samym jego centrum ) :)

  • Gość: [gargamelka] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Fajniste

  • brummblogging

    Dziękuję Gargamelko!
    Iga bardzo je lubi i chętnie nosi je do szkoły. Pięknie w nich wygląda, więc obie jesteśmy zadowolone :)

  • Gość: [Aksamitna Pracownia] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Świetne spodnie! Piękne te serduszka. Też mam chłopca i dziewczynkę i również chłopiec starszy a dziewczynka młodsza i też są różni jak ogień i woda, ale u mnie charakterna jest królewna. :)

Dodaj komentarz

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci