Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Czy można żyć bez b(L)oga?

brummblogging

Można. Udało mi się to, niechcący,  potwierdzić doświadczalnie.

Co wówczas ze sobą począć? To proste. Przeczytać jedną, zaległą lekturę. Pofarbować włosy na zbyt gorzką czekoladę. Przytyć o jeden kilogram. Przemierzyć park w te i wewte, szurając nogami w zeschniętych liściach. Nazbierać kasztanów. Upiec chleb (z orkiszu, nie z kasztanów). Zachorować raz, czy nawet dwa razy i spędzić tydzień w łóżku (żaden szanujący się, średnio aktywny bloger nie ma czasu na takie fanaberie) nie mając pewności, czy to tylko grypa, czy niepostrzeżenie przeszło się na drugą stronę działu wód  (ta zaległa lektura, to był H. Murakami). 

Przygotować się, w pocie niejednego czoła, do dyktanda z u i ó. Zrobić projekt na technikę. Dwa dni zakuwać do klasówki z historii. Natrzaskać się zadań z treścią aż do porzygania (a może to grypa?) Przeczytać lekturę czwartoklasisty, żeby mu udowodnić, że on sam czytał po łebkach. Odsiedzieć swoje na wywiadówkach, konsultacjach i spotkaniach mniej formalnych oraz sekretnych. Znienawidzić szkołę kolejny raz w życiu.

Jeżeli ma się dużo szczęścia można nudzić się raz, czy dwa przez około 37min;

pod warunkiem, że dzieci synchronicznie przebywają w odpowiednich placówkach; wszystkie telefony się rozładowały, zakupy już zrobione, zupa pyrka na kuchence i na całym osiedlu właśnie wyłączyli prąd*

*w razie niedotrzymanie któregokolwiek z warunków z nudy nici.

Można.

Tylko co to za życie? bez afirmacji, adoracji i motywacji...

Wszystko to funta kłaków (gorzka czekolada...) niewarte!

No więc jestem!

Jesienny outfit dla dziewczynki.

Po pierwsze: fantastyczne spodnie w rozmiarze 134, model 143 z "Burdy" październikowej. Wiem... wiem, stękałam, że fajną ma tylko okładkę, ale nie chciało mi się głębiej grzebać w poszukiwaniu zwykłego wykroju na portki! muszę teraz odszczekać wszystkie kalumnie i niejedną potwarz...

Spodnie są uszyte z pięknej i elastycznej tkaniny, która trochę przypomina wyleniały aksamit. Jest dość masywna, ale dodatek lycry zapewnia komfort użytkowania, czołgania się, raczkowania, turlania i szurdania w warunkach ekstremalnych. Fason jest bardzo interesujący. Obfita góra, ściągnięta w pasie gumą, fajnie kontrastuje z długimi, wąskimi nogawkami. 

Po drugie: ciepły komin. Krótki (wykorzystałam tylko 100cm z szerokości dzianiny) i niezbyt obfity otulacz, uszyty z nierównomiernie wybarwionej, naturalnej wełny; podobno trochę kłuje... ale doskonale grzeje!


Po trzecie: bluzka z bardzo elastycznej szarej dzianiny. "Burda" jw, model 145. Nie mam jej absolutnie nic do zarzucenia. Uszyłam ją szybko, bez żadnych poprawek i jest bombowa.

Jako aplikacje wykorzystałam print z innej bluzki, podkleiłam go fizeliną, wycięłam i nastębnowałam. 

 Nie będę Wam tu ściemniać, że jesienny zestaw powstał w wyniku długich i żmudnych prac koncepcyjnych projektanta, bo dobrze wiecie, że nie lubię się zbyt mocno trudzić i nie dysponuję projektantem. Działałam, jak zwykle, spontanicznie i chaotycznie. Nic na to nie poradzę, że znowu wyszło olśniewająco :D

Zaparło dech? Mnie zapiera...

Siedząc sobie dziś o świcie w... szkolnej szatni, spoglądałam na Igę. Różne myśli kołatały mi się w głowie: spać... chcę do łóżka... zimno mi... nienawidzę szkoły... jak fajnie jest umieć szyć! spać taż jest fajnie... i prowadzić bloga... i spać... i zimno mi...

Można żyć bez bloga. Tylko co to za życie?

Komentarze (21)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Iwona] *.telecel.com.py

    Aleś się narobiła Kobieto przez ten czas bez b(l)oga... Dla mnie to jest też w tej chwili, jak codzienna modlitwa, ku utrapieniu mojego męża, który wolałby się w tym czasie ze mną poprzytulać ;DDD
    Uszytki faktycznie zachwycające :-) Czy możesz mi powiedzieć jak nazywa się to odszycie, którym wykończyłaś dół i rękawy bluzy, czy to ma jakąś specjalną nazwę? Bo ja ostatnio szyłam sukienkę, która okazała się za krótka i żeby ją przedłużyć dorobiłam właśnie takie "coś", co okazało się świetnym wykończeniem... ;DDD

  • Gość: [Wiola] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jak zwykle świetne uszytki. Historyjka też ... farbowanie włosów ... ja od początku września pasemka robię - z zerowym skutkiem jak na razie ;).
    Pozdrawiam ciepło :)

  • Gość: [Wiola] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    :)

  • Gość: [strompol] *.threembb.ie

    Bez wlasnego zyc mozna, ale bez Twojego sie nie da ;)

  • liwias

    Powtórzę za tobą - "jak zwykle wyszło olśniewająco" i na szczęście nic na to nie poradzisz ;)))
    Widzę, że nie tylko ja siedzę w dziecięcych, pardon - młodzieżowych dresach pod postacią różną :)

  • Gość: [wróbelek] 176.107.104.*

    Co to jest print?

  • Gość: [Ironia] 62.233.195.*

    O tak, zaparło dech :-))) Jak zwykle olśniewająco :-))

  • Gość: [ZapomnianaPracownia] *.dsi-sieci.pl

    ;) Ten chleb to mógł być z kasztanów ;) Piekłam kiedyś ciasto z mąki kasztanowej (sproszkowane kasztany) jednak średnio mi wyszło ;) Super spodnie. Jak spisuje się ta dzianina? Nie mechaci się , nie odbarwia?

  • Gość: [noaga] *.dsl.intertele.pl

    Ja bez Twoich nowych wpisów żyć nie mogę.... z tęsknoty zaczęłam przeglądać bloga od początku... o mamusiu ile ja straciłam!... a ta bluzka kimono (znaczy karatega:)) to też zatęskniłam za treningami...
    ...ale nie o tym... tylko o tym, że popadam w głęboką depresję bo też tak chcę szyć! I już !

  • Gość: [noaga] *.dsl.intertele.pl

    PS. Ja też jestem uzależniona od swojego bloga.... :)

  • Gość: [La Nina] *.warszawa.vectranet.pl

    Jakbym była nastolatką to sama chętne bym założyła taki zestaw! Bardzo ładnie wyszłą ta aplikacja na bluzce!

  • Gość: [mariposa szyje] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Też szyłam te porteczki, naprawdę super, a na bluzkę zrobiłam już formę, czekam na materiał. Ja też nie mogę żyć bez bloga... ale nie mam czasu na regularne wpisy bo mój czas pochłania praca...

  • nulka0101

    Świetny tekst :)
    Można żyć bez bloga, ale jak marne to jest ;)
    Pozdrawiam :)

  • Gość: [U Are Fab] *.dynamic.chello.pl

    Kolekcja uszytków imponująca! A już miałam do Ciebie smska pisać, czy żyjesz i szyjesz? :)

  • Gość: [Promyk] *.play-internet.pl

    trafiłam do Ciebie zupełnie niedawno. przeglądnęłam mnóstwo postów i... popadłam w totalną depresję... mam tak potworne komlpeksy, kiedy patrzę na Twoje prace, że aż mi się nie chce... wspaniale szyjesz, jesteś moim guru od dziś.

    jesteś zawodową krawcową, czy samoukiem? jeśli to nie tajemnica, rzecz jasna ;-)

    piękne uszytki. pozdrawiam

  • Gość: [silvarerum] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    No nareszcie... Ileż można. Się tak oddalać. Zostawiać na pastwę. Co do szkoły - pomyślałby kto, że jak już się za nim drzwi ukochanej szkółki zamknęły to finito i może odetchnąć z ulgą. A tu kicha - idzie dziecię do szkoły, a ty - biedny misiujogibabu - razem z nim, w przenośni i zupełnie dosłownie. Ciesz się Brumm, ciesz, potem już i zadania z matmy jakieś takie inne niż za naszych czasów i prezentacji do zrobienia coraz więcej...

    A uszycia szpanerskie. Widziałam ci ja to spodniowe i jak tak leżało luzem, myślałam, że to typ tkaniny "nie wiadomo co by z tego można uszyć", a Ty taki zestaw wyprodukowałaś, że mucha nie siada.

    Zdrowia przede wszystkim ;-).

  • Gość: [Aga] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    nareszcie wróciłaś ....

  • Gość: [Aneta Małgorzata Anna] *.play-internet.pl

    Oj, ładny, ładny, ten komplet. No idealny na moją córcię, nawet rozmiar pasuje :)

  • brummblogging

    Witaj Promyku!
    Skończyłam szkołę zawodową o profilu krawiec odzieży lekkiej :) i tak zostałam krawcową.
    Szyję od wielu, wielu lat; wykonałam setki kilometrów ściegów.
    Dziękuję za komplementy!

    Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję!
    Dziś była piękna jesienna pogoda. Spacerowaliśmy po liściach.
    Pozdrawiam Was słonecznie
    B

  • Gość: [longredthread] *.dynamic.chello.pl

    Fajny ten komplecik, sama bym go założyła i to "w moim wieku" :)
    BTW też jestem na blogowym urlopie i boszzzzeeee ile ja mam teraz wolnego czasu. Książki nawet 2 przeczytałam :), na koncerty chodzę, ciasta piekę, niesamowite!

  • brummblogging

    Daj spokój tym ciastom i wracaj na bloga. Tęsknię za Tobą!

Dodaj komentarz

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci