Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Dzika żądza.

brummblogging

W minionym tygodniu sporo kombinowałam. Bloga zaniedbywałam, żeby sobie nie przeszkadzać w przemyśliwaniu. Głowiłam się. Stawiałam sobie ważkie pytania w rodzaju: co teraz?  lecz nie znajdowałam na nie zadowalającej odpowiedzi. Niespodzianie doznałam iluminacji. Kamizelkę! 

Nie wiem, skąd mi przyszła do głowy  ta iluminacja :O w kamizelkach noszę się rzadko, jednak nie mogłam się pozbyć tej natrętnej myśli. W ciągu jednego popołudnia niewinna zachcianka przerodziła się w palącą potrzebę. Następnego ranka wertowałam już "Burdy" ogarnięta dziką żądzą. Kamizelkową!

Kamizelka miała być nie byle jaka, ani żadna pierwsza lepsza.

Miała być nowa, dżinsowa i sponiewierana.

Załóżmy nawet, że znalazłabym w szafie kawałek dżinsu... istnieje spore prawdopodobieństwo (mniej więcej 97%) że znalazłabym, ale niby w jaki sposób miałabym go sponiewierać? Odpowiednio do fasonu i stosownie do mojego wyobrażenia... w dodatku sprawa jest pilna, gdyż nie mogę zaniedbywać bloga w nieskończoność poniewierając się w tym czasie. To nie wchodzi w rachubę!

Obsesyjna myśl o kamizelce drążyła mnie jednak jak robak węgierkę.

Równocześnie z odnalezieniem w "Burdzie" (nr z listopada 2012) wymarzonego wykroju, spadło na mnie kolejne olśnienie: stare spodnie Krisa! Oooo! bez wątpienia są porządnie sponiewierane, tylko czy pokonam przeszkody związane z różnicą gabarytów? Wszak takie dżinsy, nawet dżinsy Krisa, to tylko DWIE NOGAWKI, a ja... cóż... JA  mam sporo krągłości i całą swoją OKAZAŁOŚĆ... do okrycia. Czy sprostam?

Sprostałam! chyba nikt, ani przez sekundę, nie wątpił? 

Krojenie, połączone z rozcinaniem, pruciem i innymi beznadziejnymi czynnościami zajęło mi cały ranek, ale chciałam wykorzystać jak najwięcej oryginalnych detali. Zapięcie miałam zamiar odszyć z rozporka (wiem, trochę perwersyjny pomysł) i wyprułam go starannie (Olaboga!!!) po czym zmieniłam plany i odszyłam całkiem nową pliskę (Olaboga!) i już.

Na zbliżeniu widać oryginalną (wyprutą w pocie czoła... olaboga...)  kieszonkę. Można także rozkoszować się widokiem fikuśnych dziurek z oczkiem. Przy tej okazji warto napomknąć, że choć są takie rozkoszne, to mitrężyłam się z nimi i mozoliłam zbyt długo, nie szczędząc różnych ordynarnych słów. 

Tył kamizelki wygląda znakomicie z jasnymi bokami! Pasek do regulacji wykonałam z paska spodni. Szlufki odszyłam całkiem nowe.

Ponieważ kamizelka miała być bardzo dopasowana i w ogóle się nie zapinać (muszę Wam zdradzić, że ja bardzo rzadko cokolwiek zapinam, olaboga!!!) wybrałam rozmiar taaadaaam! taaadaaam! czterdzieści. Tak! tak! 40! Oczywiście nie ma najmniejszej szansy, żebym się w taki rozmiar zmieściła po dobroci, a nawet pod groźbą chłosty. Nie ma! a w burdową czterdziestkę weszłam jak w masło i w dodatku, dzięki plisce, mam możliwość się dopięcia. Niemożliwe stało się możliwe. Dzięki "Burdzie"*

*Oczywiście tabele rozmiarów mówią jednoznacznie, że ja się w tę czterdziestkę NIE MOGĘ WCISNĄĆ, że wszędzie będzie brak. I tu, i tam... a jednak! jednak twórcy szablonów najwyraźniej nie sugerowali się tabelami :D

Na wykończenia nie wystarczyło mi spodni i musiałam improwizować. W tym celu włożyłam rękę do szafy i chwilę macałam, aż wyczułam cienką bawełnę. Wzór wydał mi się absurdalny i kolor bezsensowny, ale nic lepszego nie wymacałam. Co myślicie? w każdym razie nie kłóci się z moją wizją :D

Kamizelka jest ZNAKOMITA. Pięknie leży (nareszcie czuję, co jest dość idiotyczne, że to MÓJ rozmiar! ) pięknie wygląda i jest sponiewierana, że HO! HO! Noszę ją chętnie i bardzo dobrze się w niej czuję. Jestem zachwycona i już nigdy, przenigdy nie wyrzucę żadnych starych spodni Krisa :D olaboga!!!

 

PS Szkolna gorączka wrześniowa wciąż trwa! Na razie nie umiem ocenić rozmiaru szkód, uszczerbku na zdrowiu psychicznym i wpływu na stan owłosienia mojej głowy... olaboga...

Komentarze (37)

Dodaj komentarz
  • j.julia

    Mnie tam się podoba z tymi rozalkami (czyt. rózami) w odszyciach. Jesteś jak McGywer - wykorzystasz wszystko ;). Ciekawe, co na to Kris? Czy w ogóle zauważył brak pary spodni w garderobie? ;)

  • brummblogging

    Dziękuję za komplement :) Kris nic nie zwąchał, to były naprawdę staaaare spodnie :P

  • Gość: [Iwona] *.telecel.com.py

    Ja wiem, że wiele osób zachwyca się Twoimi tekstami, ja też je lubię :-) Ale jednak bardziej zachwycam się Twoim szyciem! To jest dla mnie niemalże masochistyczne, przyglądać się Twoim uszytkom wszelkiego rodzaju, od najprostszych gaci po skomplikowaną kamizelkę z odzysku, patrzeć na nie i myśleć, że "o jakże ja chciałabym tak umieć szyć!" i jak to boli, o boli!, że pewnie nigdy nie dojdę do takiego poziomu... ;D
    Na szczęście przyznajesz się najczęściej sama i bez bicia, że Tobie też podoba się to co szyjesz, bez fałszywej skromności ;-)
    No co tu dużo gadać - fajnie tu u Ciebie na blogu :-)

  • Gość: [Gosia] *.net.pbthawe.eu

    Śliczna kamizelka, świetny pomysł na wykorzystanie starych spodni. A co do tej bawełny, to mnie się podoba, pasuje do tego jeansu:)

  • Gość: [longredthread] *.dynamic.chello.pl

    Jesteś mistrzyni żeby takie cudo ze starych męskich portek wykonać! A te wszystkie wykończenia i szczególiki - aż mnie zazdrość bierze. SUPER szyjesz i jestem największą fanką Twojego bloga :)

  • Gość: [Wiedźma Domowa] *.dynamic.chello.pl

    dołączam się zgodnym głosem do Iwony i też sobie pod nosem mruczę: oj boli, boli... ;) mą zazdrość płomienną, rozmiarów co najmniej 44-plus-plus, tłumi nieco Twe szyderrrrrrrcze poczucie humoru - lubię, oj lubię :)
    ps. i domagam się stanowczo... doniesień ze szkolnego placu boju - czyli inaczej mówiąc, co u Igi? no co? :)

  • Gość: [szyzsa] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Prostość tych szwów, wszystkich (!!)... Siedzę i oglądam szew... Jestem po pracy, może ta zazdrość wypływa ze mnie przez zmęczenie? :D Kamizela nie w moim klimacie, nie lubię długich, ale oddaję jej należne cześć i hołd. :D

  • Gość: [uszyta] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Wygląda genialnie! I najważniejsze, że dobrze się w niej czujesz :) a za ta kreatywny recykling podziwiam

  • Gość: [Marta] *.dynamic.snap.net.nz

    Nie wiem czy bardziej zachwycam się Twoim szyciem czy tekstami ;) Kamizelka fantastyczna i myślę, że te różane odszycie bardzo ładnie się z dżinsem komponuje.

  • Gość: [abab33] *.warszawa.vectranet.pl

    Chapeau bas!
    Ze zdjęć obejrzałam tylko trzy pierwsze, większa ilość to już nie na moje nerwy.
    Mocne olaboga
    szyjąca bez bloga

  • esterakurek

    no pomysł genialny! jak na jesienną modę kamizelkową, to będziesz w niej wiodła prym :-))) pozdrawiam

  • brummblogging

    Dziękuję za wszystkie dobre słowa! och! nie ma nic wspanialszego niż porcja komplementów do porannej kawy :) mniam!
    Ze spodni w rozmiarze 34/36 (za szerokich już w pasie dla Krisa) spokojnie wyszła kamizelka w rozm 40; bardzo polecam Wam podobne eksperymenty! Jakie to szczęście, że nie oddałam tych spodni biednym :P
    Pozdrawiam wrześniowo! i słonecznie!

    PS Iga ma się dobrze. Nie uroniła ani jednej łzy; polubiła Panią (trwa spór, w kwestii jej imienia :P) i ma już cztery koleżanki. Bądźmy dobrej myśli!

  • Gość: [Patrycja P] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    hehe jak zwykle fajnie się Ciebie czyta :)
    Kamizelka wyszła jak ta lala, a to odszycie dla mnie to kropka nad i :)

  • Gość: [S jak Sylwia i szycie] 213.192.79.*

    Świetnie wyszła Tobie ta kamizelka, bardzo elegancka!!! Za mną tez od jakiegoś czasu chodzi kamizelka do uszycia, ale nawet nie pomyślałam, że można uszyć ją z jeansu. Dzięki za inspirację :-)

  • barbaratoja

    Kamizelka cudna, a odszycia, bajeczne!
    Nie noszę kamizelek, ale taką (różyczki na odszyciu ) powiesiłabym w mojej szafie.

  • Gość: [noaga] 82.177.196.*

    Jak zawsze cudo!... ech ja też przyłączam się do oglądających Twoje Szwy prawie z lupą :)))
    A te odszycia są genialne - moim zdaniem "macanie" całkiem trafione :)
    Mój 6-latek już po trzech dniach w zerówce zapamiętał imię jednej pani... drugiej ni w ząb :))).. z kolegami zresztą podobnie więc z tymi imionami to bardziej złożony temat szkolny :))))

  • liwias

    A ja durna zawsze wyrzucam stare dżinsy :( I pomyśleć, że mogłabym sobie wykombinować np. taką fajną kamizelkę (no, może nie tak ładną) Idę przetrzepać szafę :)
    A co do podszewki to te różyczki pasują idealnie :)

  • Gość: [U Are Fab] *.dynamic.chello.pl

    Po przeczytaniu Twojego posta przypomniałam, że w ubiegłym roku zgarnęłam z szafy Wojtka jego stare dżinsy a on tego nawet nie zauważył :) hihihihi muszę koniecznie sobie z nich coś sprawić, skoro takie cuda wychodzą z dwóch nogawek :)

  • brummblogging

    Dziękuję za wszystkie dobre słowa pod adresem mojego krawiectwa!
    Stębnowałam nicią do dżinsu (tylko u góry zakładam tę nić, w bębenku jest zwykła, cienka nić maszynowa) pewnie dlatego robią takie wrażenie :) Idealne nie są, maszyna trochę mnie rozczarowuje ostatnio... ale jestem zadowolona.
    Serdeczne dzięki za wszystkie uwagi!
    :D

  • Gość: [Sunshine] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zgadzam się z jedną z przedmówczyń, podoba mi się, że nie ma tu fałszywej skromności, podkreślasz z czego jesteś zadowolona. Ale z drugiej strony szyjąc na takim poziomie... zabiłybyśmy Cię śmiechem, gdybyś się krytykowała :)
    swoją drogą jestem ciekawa, jak tam Iga i zerówka?? :)

  • Gość: [LolajOo] *.static.chello.pl

    NORMALNIE RZUCAM W CIEBIE KARTOFLEM!!! :D a tak serio to jestem zachwycona, normalnie szał na kółkach!! pięknie wykonana. Jesteś normalnie jednostką , której człowiek na ramieniu chciałby siedzieć i ciągle byś słyszała w uchu " wow, oooo łoooo ooo o ja cie..jej...ach.." .

  • nulka0101

    Rozmiar 34/36 to masa materiału jest! Przedmówczynie chyba nie miały okazji widzieć takich gaci w stanie rozłożonym ;) Zestawienie z różami super! Pięknie wykonana. Bardzo mi się podoba! :)

  • brummblogging

    Dziękuję Nulko!
    Joaśka kartofla przyjmuję z wdzięcznością. Dam na obiad :)
    Sunshine dzięki! Iga ma się dobrze. W szkole jej się podoba :) Panią trochę lubi, a trochę nie :P bo każe im się ustawiać w parach :O

  • Gość: [silvarerum] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Kamizelka fan-tasticzna, idealnie spasowałaś z tymi różami. Takie cudo ze starych dżinsów? No, no, no. A pomyśl jakie cudo musiałoby wyjść z nowych ;-).

    Pozdrawiam również słonecznie i wrześniowo.

  • Gość: [Yeshka] 188.164.240.*

    Mistrzostwo świata! Też nie jestem jaką straszną fanką kamizelek, ale ta jest po prostu niesamowita! Świetnie (i bardzo symetryczne :D) połączyłaś fragmenty jeansu. Tu przetarte, tam ciemniejsze, no super! Do tego te wszystkie przeszycia i bajeranckie szczegóły. Podziwiam, szczerze podziwiam :)

  • Gość: [Igabela] *.play-internet.pl

    olaboga! nie lubię kamizelek. ale w tej bym chętnie hasała po mieście! :D

  • brummblogging

    Dziwna sprawa z tymi kamizelkami. Nikt za nimi nie szaleje, ale wszystkim się podobają :)
    Dziękuję!

  • Gość: [wiokoniku] *.play-internet.pl

    i całe szczęście że ta dzika żądza Cię ogarnęła bo kamizelka miodzio :D i odpowiednio sponiewierana ( pomysł na portki super ) i te wszystkie detale, stebnowania, szlufki, dziurki... mistrzostwo i jeszcze całe szczęście że brakło na wykończenia bo te różyczki to wisienka na torcie normalnie :)

  • Gość: [cytrynna] *.dynamic.chello.pl

    Nie znoszę kamizelek, ale są megapraktyczne i wygodne. I grzeją tam gdzie trzeba. Ja osobiście przeprosiłam się ze stareńką puchową. Różane odszycia dodają Twojemu dziełu kobiecości, bo jednak sama kamizelka jest dość surowa. Ja od jakiegoś czasu też zbieram stare spodnie swoje i mężowskie, kiedyś coś z nich stworzę.

  • kamajoha

    Brummig, cóż rzec... jestem fanką Twojego talentu zarówno w zakresie szycia jak i lekkiego pióra. Czytuję Twój blog w ukryciu, ale w koncu nie wytrzymałam i się ujawniam. Coś nas łączy ;) - mieszkam niedaleko Ciebie - dzielnica dalej - mniej wiecej na zachód ;)

    Chciałam Cię zapytać, gdzie w okolicy (lub przez internet) kupujesz tkaniny i dodatki szyciowe. Np. gdzie poleciłabyś zakup nici do dżinsu, białych - takich jak w Twojej kamizelce lub w innych kolorach?

    Pozdrawiam Cie serdecznie.

  • brummblogging

    Kamajoha cieszę się, że wyszłaś z ukrycia i dziękuję za komentarz.
    Nie jest wielką tajemnicą, że kupuję tkaniny i nici na allegro. Tkaniny u AbcTekstyliaPl, a resztę dodatków jak popadnie, ale zawsze tam, gdzie tanio.
    Nici wybrałam wpisując na allegro frazę "nici do jeansu" i wysypało się kilka ofert.
    Pozdrawiam serdecznie! Na zachód chodzę z kijami :P przez poligon, aż do obwodnicy :)
    Wiokoniku dzięki!
    Cytrynno stare spodnie mężowskie mają gigantyczny potencjał :P

  • Gość: [longredthread] *.dynamic.chello.pl

    Tydzień bez postu? Niesłychane! Czyżby nie daj boże Brumdzieci się pochorowały?

  • brummblogging

    Post wisi w powietrzu :)
    Brum dzieci się rzeczywiście pochorowały i sam Brum też, ale się nie poddaje.
    Uściski Julko!

  • Gość: [viola64] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Piękna kamizelka! Piękna... Od lat je uwielbiam, ale mam problem z kupnem, bo mam dużo więcej krągłości niż Ty do ukrycia (rozmiar 46 niestety). Nie kupuję Burdy od kilku lat, ale spróbuję dotrzeć do tego wykroju, może będzie do mojego rozmiaru. Znoszonych jeansów mojej rodzinki nie wyrzucam od dawna, bo zawsze miałam nadzieję, że co z nich uszyję. Może tę kamizelkę... Piękna jest... I porządnie odszyta. Gratuluję!

  • brummblogging

    Serdecznie dziękuję Violu!

  • Gość: [Monika szyjąca bez bloga ] *.biznes.mm.pl

    Piękna! Cudna! Od razu wpada w oko! Droga Brum - jak są wykończone podkroje pach? Nie mogę dojrzeć na zdjęciach...

  • Gość: [Aksamitna Pracownia] *.dynamic.chello.pl

    Przepięknie uszyta kamizela. Różyczki pasują tu wyśmienicie! Niezmiennie podziwiam Twoje wykończenia, te wszystkie dziurki, szlufki i inne fidrygałki.... cudeńka :)

Dodaj komentarz

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci