Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Apka dla każdego.

brummblogging

Mój, płaski jak karteczka, zetafonik jest zawsze blisko. Wypełniają go po brzegi niezbędne do życia aplikacje, zarządzające moim zarządzaniem. I organizujące moją organizację. Przylepiam kciuk do ekranu, MoodScanner informuje mnie, jak się dzisiaj czuję... pessimistic... Oj! nie szkodzi - try again... scanning . . . . . scanning . . . . festive!  Tak, tak! dużo lepiej. 

Świątecznie nastrojona truchtam do kuchni, przy akompaniamencie gulgotu przelewającej się wody. Mama! czas zatankować!  WaterYourBody i dzieciaki przypominają mi uprzejmie, że powinnam wypić kolejną szklaneczkę... Mruga do mnie motywująco 20% mojego dzisiejszego nawodnienia i dyscyplinuje mnie kolorowy wykres, na którym jestem zawsze pod kreską. Truchtam na siusiu.

WomanLog zawiaduje moim i Krisa życiem intymnym. Skomplikowana mapa naszych relacji. Menstruacja. Owulacja. Precyzyjne, comiesięczne prognozowanie PSM. Dzienniczek osobistych skarg i wniosków... ból, popęd, bezsenność, niepokój, apetyt, świąd, wzdęcie... Zmęczenie. Katalog emotikonek na każdą okazję. Weź tabletkę. Nie bierz tabletki.  

Zanim wyjdę na spacer sprawdzam jeszcze pogodę. PalmaryWeather jest sto razy bardziej wiarygodna niż kłamliwy termometr i podstępna chmura. Studiuję prognozę... Gdańsk, Poland... dziesięciodniową i smucę się gradem, który spadnie za trzy dni. Ubieram się nieodpowiednio... stosownie do prognozy.

Nakarmię jeszcze mojego BrummPou owocami... uważając, żeby nie przytył: banan, gruszka, mango, arbuz... porzucam do niego piłeczkę, bo jest niewybawiony. Umyję różowym mydłem. Zgaszę lampę i położę go spać. Wypiję szklaneczkę, bo zetafon mi gulgota. Pobiegnę na siusiu sprawdzając pogodę. W międzyczasie trochę zmieniły się warunki... atmosferyczne. Skanuję kciuk: thankful  i rogal po siódemki. To z pewnością z powodu nadchodzącej owulacji... Łyknę 17 reklam. Pogram jeszcze chwilkę z Pou... Odwiedzę Pou Krisa i się wirtualnie zaprzyjaźnimy: Lubię cię! masz ładny dom!

Dla relaksu, z zaciśniętymi pośladkami, wykręcę niemożliwy do pokonania :D rekord w TinyWings

 dostanę w nagrodę całkiem nowe gniazdo i score x24

Zorganizowana wyśmienicie, wybawiona po pachy  i zaopiekowana nadzwyczajnie,

wpadnę jeszcze do Sklepu Play przeczesać najpopularniejsze bezpłatne apki. 

Potem wypiję szklankę wody i coś uszyję, jeśli mi wystarczy czasu :D

Z niepraktycznej torby typu chlebak, odcinam wielką i nieporęczną klapę. Odpruwam długi pasek i rzepy. Podszywam górną krawędź. Doszywam szare, parciane ucha. Powstaje nieduża, wodoodporna i całkiem praktyczna siata. 

Z klapy wykrawam kosmetyczkę:

W ten prosty sposób staję się posiadaczką całkiem sensownego kompletu zakupowego, lub nawet plażowego. Do bezpiecznej i wodoodpornej kosmetyczki można schować portfelik i zetafonik. Do siatki bidon i niewielki kocyk.


Wyposażona w siatę wyruszam na zakupy. Wpadam do Camaieu i wybieram dwie zwykłe bluzki w bardzo zwykłych, niskich cenach i zwyczajnych kolorach. Jestem zachwycona tylko przez chwilę... przymierzam je w domu i okazuje się, że wyglądam w nich... hmmm zbyt zwyczajnie. Wypijam szkalnkę wody i kombinuję co z tym zrobić.

Znajduję w sieci pancernika i nieoczekiwanie wpadam na pomysł aplikacji!

Szkicuję szablon; bawełniany, biały podkoszulek rozcinam i część tyłu podklejam fizeliną; wycinam poszczególne elementy zwierza i układam na klacie szarej bluzki. Z pomocą kleju do tkanin przyprasowuję je w miejscu przeznaczenia i bez żadnego szpilkowania, zaczynam kręcenie materiałem i stębnowanie. Żeby uniknąć ryglowania na dzianinach wykonuję całą robotę jedną nicią. Nie odrywając stopki. Kręcąc się w kółko po całym pancerzu. Od noska, do ogonka.

Z góry zakładam, że nie uda się tego zrobić precyzyjnie, więc trzeba to zrobić celowo krzywo...

Celowo! krzywo!


Bluzka jest bombowa! Pancernik jest krzywy i wystrzałowy! Nie rzuca się mocno w oczy, ale jest gdzie trzeba i jak należy czyni bluzkę niezwykłą. Jestem zachwycona i nie jest to moje ostatnie słowo w temacie pancerników... i aplikacji. 

Przód ww. białej koszulki, konkretnie bardzo fajny print, także podklejam fizeliną, wycinam i naszywam na drugą zwykłą, beżową bluzkę. Szyję czarną nicią, igłą do dzianin i jak zwykle celowo krzywo! :D

Nie martwię się niewykończonymi krawędziami aplikacji. Po praniu, gdy się lekko zmacerują, będą wyglądały niedbale i bezpretensjonalnie. Jak ja :D 

Zadowolona z siebie

wypijam szóstą szklankę wody...

i, wciąż niedostatecznie nawodniona, kładę zetafon bardzo blisko łóżka.

 


Komentarze (30)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Bezdomna Wioletta z Szafy] *.centertel.pl

    Siedzę w kolejce do wodociągów i sikam ze śmiechu. Ludzie zerkają... muszę gryźć wargi, żeby nie wybuchnąć na głos i udawać, że np policzek mnie swędzi, a wszystko przez kuzyna zetafonika i apkę do przeglądania brumm :D

  • brummblogging

    heheheh! dobre, dobre! idę wypić szklankę wody ;)

  • Gość: [szyjuszyju] 83.142.122.*

    Uśmiałam się jak zwykle :)
    Pozdrawiam Cię zniewolona aplikacjami w telefonie i na t-shirtach szyjąca Brum-Koleżanko :)

  • Gość: [Aire] *.toya.net.pl

    Aaaaaaaaaa... jakiś cza stemu kupiłam zwykle koszulki z myslą, że będą na nie coś naszywać... ale może podeślę je Tobie? Lepiej to zrobisz :D

  • Gość: [U Are Fab] *.dynamic.chello.pl

    Ach te apki... ja na iPhonie też mam ich mnóstwo, rano zanim skończę przeglądać te najważniejsze typu Instagram, Fb prywatny i nie, pogodę i inne to obiad nadchodzi :) Siata i kosmetyczka super!

  • barbaratoja

    Chyba zacznę naszywać aplikacje, by móc powiedzieć ; umiem robić apki ;-)

  • Gość: [LolaJoo] *.dynamic.chello.pl

    Ja w sumie to nie wiem teraz jak ja żyję bez tych wszystkich darmowych aplikacji, za które oczywiście prędzej czy później się płaci :)

  • ashritt

    Hehe :) ja też wielbicielka apków telefonicznych ;) tylko mój telefonik ma problem z ogarnięciem ich ilości, więc żongluję tablet-telefon-komputer :P

    Pancernik jest mocarny - strasznie mi się podoba ;) też kupiła na entej przecenie najzwyklejsza bluzkę ale pobawiłam się wtedy flamastrami do tkanin - też dobrze wyszło, po pół roku wciąż robi furorę na dzielnicy :P

  • Gość: [cytrynna] *.dynamic.chello.pl

    Ja wczoraj się zabrałam za swoją pierwszą apkę, a tych w telefonie to nie mam i mieć nie zamierzam. No może poza fejsikiem.

  • Gość: [Czeremcha] *.dynamic.chello.pl

    Celowo krzywo to mój ulubiony zestaw słów. Krawiecki związek frazeologiczny. Uwielbiam. Pancernik boski. Równy nie byłby taki. Wcale a wcale...

    Ania

  • Gość: [longredthread] *.dynamic.chello.pl

    Serio jest taka aplikacja na telefon co przypomina o piciu wody??! OMG. A pancernik jest przezajebisty i bardzo Ci go zazdroszczę :)

  • brummblogging

    Jest taka aplikacja i dzięki niej wypijam prawie dwa litry wody dziennie :) dotąd zdarzało mi się wypijać tylko dwie kawy... i nic poza tym.
    Pancernika uwielbiam i dziękuję za wszystkie komplementy pod jego adresem.
    Dziękuję za komentarze!
    Chyba sobie wyjdę na rower!

    PS Nikt jeszcze nie skomentował pocztówki muzycznej!

  • Gość: [beaska] *.dynamic.chello.pl

    Jesteś niesamowita, torby super, pancernik powala i jescze pozdrowienia od mojego spasionego POU

  • brummblogging

    O! dziękuję serdecznie w imieniu swoim i brummigpou :P mamy teraz kostium żabki i żółty wąsik :D

  • Gość: [abab33] *.warszawa.vectranet.pl

    Wolna wola, ryzykuję, nie chcę umierać wiecznie młoda co nie znaczy, że czasami nie wtłaczam w ciało zdrowego ruchu. Dwie godziny na rowerze i cudowne upojenie krążącymi endorfinami. Świat jest wtedy tak piękny.. Nie wyrzucam już sobie, że przed wyjściem z domu byłam głucha na zachętę "ubierz się w obcisłe bo to warto mieć styl". Co mi tam :) Nadmiar endorfin rekompensuje wszystko, nawet brak miodu i musli we krwi. Nie czytam też w wolnych chwilach. Czytam po nocach i rankami w łazience powtarzam "tak tak tam w lustrze to niestety ja" niewyspana ponadczterdziestoletnia z workami pod oczami. "Piękny koniec" jest u mnie na drugim miejscu. Numer jeden z tej płyty to jednak "Takiego chłopaka". Tekst może jest tylko 8/10, ale wokal, ten wyśpiewany rytm to cudeńko. Nie mam pojęcia co to jest "ryglowanie na dzianinie" ale pancernik jest mocarny:))
    pozdrawiam
    szyjąca bez bloga

  • Gość: [mirela] *.dynamic.chello.pl

    hahahaha , uwielbiam Twoje wpisy :)
    Aplikacja o piciu wody rozwaliła mnie totalnie! Też nie wiedziałam, że taka istnieje.
    Pancernik boski! Ale druga koszulka też mnie urzekła! Jutro chyba przewertuję koszulki, bo też same "łyse" ostatnio noszę i będę aplikować! Pozazdrościłam :)

  • bezdomna-szafa

    Teraz się przyszłam popatrzeć na pancernika dokładnie i on jest zarąbisty z tego miliona kawałków doszywanych luzem :)))
    Jedno mi się pytanie kotłuje... skąd pomysł na pan-cer-ni-ka?? :D Nie sowa, nie kwiatki... xD

    Co do picia wody, to też jedynie nadążam pić kawę i to nawet 3, czas pomyśleć o bardziej przydatnych apkach, niż budzik w telefonie, którego i tak rano uciszam, żebym mogła spokojnie pospać ;)

    Pozdrawiam i dobrej nocki życzę :)

  • Gość: [Montownia Ody] *.ip.netia.com.pl

    Ale się uśmiałam :)))) Koszulki cudne, a pancernik wymiata :)
    Może trzeba pomyśleć o zainstalowaniu tej aplikacja przypominającej o piciu wody - też głównie kawą się nawadniam...
    A z kijkami chodzisz? Pozdrowionka :)

  • brummblogging

    Dziewczyny zachęcam do picia wody! apka bardzo mobilizuje :P uwielbiam wieczorem oglądać swój wykresik nawodnienia ;)
    Montownio - chodzę! mamy tu piękne warunki, obrzeża Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, ptaszki, kwiatki i strumienie. Ostatniej soboty było fantastycznie!
    BezdomnaSzafo przerzuciłam w necie wiele stron z szablonami i spodobał mi się od razu; no jak on się może nie podobać? ;)
    Mirelo - aplikuj! ;)
    Abab33 doskonały komentarz muzyczny!
    Dziękuję dziewczyny!

  • alpio23

    Koszulki super - też lubię ozdabiać (z tym, że głównie dziecięce - ostatnio popełniłam "celowo krzywego" Om Noma). Omijam szerokim łukiem wszelkie dodatkowe "apki" bo też bym nic nie robiła tylko sprawdzała phona, ale tym piciem wody mnie zainteresowałaś - muszę poszukać :-)

  • Gość: [KasiaB] *.internetia.net.pl

    Super torba i kosmetyczka :D Ekstra trykotki z niby krzywymi aplikacjami :D nie mam zetafona i dlatego bywam niedowodniona!!!! Pozdrawiam gorąco :)

  • Gość: [Ilenka] *.opera-mini.net

    Gdzie krzywo ? Gdzie ? Pancernik ? Krzywy ?
    Niemozliwe...

  • Gość: [kate] *.lpp.com.pl

    Kocham pancerniki, bobry i borsuki! czekam na aplikacje tych zwierząt!

  • Gość: [marietta] *.skierniewice.vectranet.pl

    Namówiłaś mnie, też sobie pościągam :)! A pancernik boski!

  • szadoka

    no nie, telefoniczne apki nie dla mnie, telefon ma dzwonic i odbierac maile. Zdjecia i tak robi beznadziejne , wiec z tej funkcji nie korzystam.

    Koszulki super. Tez kupuje w "kameju" takie zwykle a potem je uzdatniam koralikami i cekinami . O aplikacjach nie pomyslalam....

  • Gość: [aga] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    dlaczego, DLACZEGO! nie mieszkasz obok mnie !!? może miałabym wtedy szansę na takiego fajowego pancernika albo inne osobiście wyprodukowane ( przez Ciebie, rzecz jasna ) dziwo na koszulce, co jest dużo fajniejsze niż aplikacje "sklepowe". A tak, to mam tylko maszynę, która patrzy na mnie wrogo i złośliwie psuje moje szyciowe pomysły wykraczające poza zwykłe podłożenie, obrąbienie itp proste sprawy ( chociaż działa bez zarzutu, trzeba jej to przyznać...).

  • brummblogging

    no włacha... dlaczego???
    :D a ta aplikacja nie była aż taka trudna do wykonania (bardzo pomógł klej, który trzymał wszystko w kupie) więc odwagi!!!

    PS uwielbiam swoją bluzkę z pancernikiem; no uwielbiam i już!

  • Gość: [ZapomninaPrcownia] *.dsi-sieci.pl

    Piękne jest to zwierzę na koszulce!

  • brummblogging

    No wieeem! ;)

  • Gość: [Euphoria] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Super się Ciebie czyta :-) Fajowo rozwiązałaś temat bluzek. Pancernik wymiata!!! I świetnie opisałaś swój dzień w wersji mobile :-)

Dodaj komentarz

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci