Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

SILL.

brummblogging

Kris twierdzi, że to jest RYBA:

Tam na kieszeniach...  i jeżeli to jest ryba, to musi to być śledź. No! a jeśli TO JEST ŚLEDŹ ho! ho! to z całą pewnością jest to sill czyli tłusty, szwedzki śledź. Natomiast, jeśli to jest NAPRAWDĘ szwedzki śledź... to znaczy, że ferie zimowe już za pasem :D

Ja twierdzę, że to jest alternatywny PĘPEK. TO tutaj, na pasku. Dla kogoś, kto miał plastykę brzucha i mu zapomnieli urządzić nowy. Albo drugi pępek dla mnie :D idealnie okrągły, lokalizujący się tuż pod anatomicznym, wsobnym i lekko zniekształconym ciążą jedną i drugą.

Sprzedawca twierdzi, że to jest dżins CIEMNY GRANAT.  Nawet byłam skłonna przyznać mu rację. Kiedy otworzyłam paczkę i gdy pokazywałam tkaninę na fejsiku, i nawet byłam skłonna, kiedy kroiłam spodnie.. Podczas szycia cały granat  się STARŁ, pozostał tylko ciemny...


To jest NIĆ DO SZYCIA DŻINSU! Phi! kto tak twierdzi? zapytywałam samą siebie... taka jest słabo skręcona i... phii! Napięłam się i nić napięłam. I mocniej... i baaaardzieeej :O ale nie umiałam jej przerwać. Może, gdybym zjadła tysiąc kotletów? ale nie, muszę to potwierdzić, to jest mocna nić do szycia dżinsu. 

Nicią tą fajnie się stębnuje i ściegi są WYPASIONE... jak szwedzkie śledzie.

"Burda" twierdzi, że TO JEST ROZMIAR 42. Konkretnie burda czwarta z roku 2010. HA! no jeżeli to jest czterdzieści dwa, to chyba szwedzkie :D tłuste jak matias przed pierwszym tarłem. Oczywiście cały nadmiar ścinałam, z dwustron, starannie owerem.

Fason (model 120) ma 5 LEGENDARNYCH KIESZONEK i jest w oryginale rurkowaty. Ja - gdzieś na poziomie kolan - zaniechałam dalszego zwężania i wyszły mi proste, klasyczne dżinsy. Za kupon tkaniny ze streczem zapłaciłam 23zł i żywię nadzieję, że uda mi się jeszcze wycisnąć z niego portki dla Igi. 

Następnym razem na pewno zaopatrzę się w NITY

i będę się z nimi mordować

i może nawet stracę palec, albo całą rękę... nieważne!

Chcę być przynajmniej w połowie tak PROFESJONALNA, jak Bartas :D

Twierdzę, że to jest WPIS. Nie jest może najwyższych lotów i każdy by mógł, każdy z około czterech tysięcy siedmiuset osiemdziesięciu czterech mieszkańców Monsteras mógłby z łatwością napisać go po szwedzku zagryzając śledziem. Bez wysiłku. Trudno :D 

Na szczęście zimowe ferie już za pasem!

PS Trochę mi wstyd, że NIE MAM dla Was ANEGDOTKI. Wiem, że siedem ósmych odwiedzających czyta tylko tę część tekstu pod pe esem... Trochę się zaniedbuję ostatnio. To proces zamierzony, ale o tym innym razem!

Komentarze (27)

Dodaj komentarz
  • Gość: [U Are Fab] *.wroclaw.vectranet.pl

    Napiszę krótko, bo muszę pozbierać szczenę, która opadła mi na podłogę podczas oglądania tych idealnych spodni - jesteś genialna!

  • Gość: [LolaJoo] *.dynamic.chello.pl

    cholerka teraz widzę że mogłam na szlufkach jeszcze stępnowanie sobie strzelić...ale spodnie właśnie skończyłam więc pruć nie będę :D Twoje fajne. A kupione u abctesktylia??? Ja zrobiłam tam idąc Twoim i jeszcze kilku Pań śladem i opisy mają się tyle do produktu...., no nie za dobrze się mają opisy do produktu. ..ale tak sprytnie niby bardzo się mają. WIęc ten granat się starł :(

  • Gość: [julia] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Piękne. Tylko mam nadzieję, że ten materiał (albo ta materia, jak mawiała moja babcia) nie będzie farbował Ci podspodnich gaciorków:)

  • brummblogging

    Dziewczyny! uprzejmie Wam dziękuję.
    U Are Fab wiadomo! Genialna, to moje trzecie imię :P
    Joasiu tym razem kupiłam indziej :) ale też na allegro; user boni50
    Z opisami masz rację, wszystko w zasadzie nadaje się na damską odzież, żakiety, sukienki itp
    hehehe
    Julio oczywiście pofarbuje mi nie tylko gacie, ale także nogi i kawałek brzucha :) torebkę, bluzę i płaszcz. Może nawet pofarbuję komuś krzesło tapicerowane lub sofę :)
    W kazdym razie po kilku praniach problem znika w odpływie.
    Pozdrawiam Was pączkowo!

  • Gość: [ola] *.cm-7-2c.dynamic.ziggo.nl

    to raczej Iga sie zanidbuje bloga skoro nie ma anegdotki;)

  • sakurako

    No dobrze, już się trochę otrząsnęłam z szoku, więc mogę napisać.
    STĘBNOWANIA!!!
    O matko i córko... *patrzy nabożnie i w zachwycie*
    Brumming, masz może jakąś poręczną kapliczkę, gdzie mogłabym Ci zapalić świeczkę uwielbienia? Bo jakby coś, to ja chętnie. Nawet bardzo.
    Jakie genialne i równe STĘBNOWANIA!!!
    Khem tego, nie mogłam się powstrzymać. Chyba sobie wypisze Twój nick niezmywalnym markerem na nadgarstku...

    PS. Turkusowy kwiat od Ciebie noszę do czarnego płaszcza i włochatej, kremowej chusty - wygląda obłędnie:)))
    Ale nic nie przebije tych nieziemskich STĘBNOWAŃ!
    :)))

  • Gość: [Wiedźma Domowa] 31.179.68.*

    ....ponieważ w komentarzach nie było nic o rybach a w poście to i owszem... to ja o tych śledziach, bo to i post za pasem... to na tyłku spodni to nie ryba, ale dwie ryby... mijające się :)
    ps. tak, Iga zaniedbuje się zdecydowanie... brak anegdotki może brat wyratuje? ;)

  • Gość: [Kasialocik] *.jpk.pl

    alez dlaczego ma być ps, skoro buzie zatkanie śledziem???? i to w dodatku szwedzkim????? czy ktos kieeeeedykolwiek widział dziecko mówiące z buzią pełną szwedzkiego śledzia??? ;)

  • brummblogging

    Och! dziewczęta. Się obśmiałam jak tchórzofretka.
    Fantastycznie się wpisujecie Swoimi komentarzami w mój wpis. Fantastycznie!
    Nawet anegdotki nie trzeba, tak tu wesoło!

    PS Sakurako... ja właśnie chciałam napisać, że stębnowania nie są idealne, bo maszyna nowa i stopka jakaś dziwna i jeszcze się nie doTARŁYŚMY (znowu coś o śledziach) a tu te wszystkie komplementy i co teraz?

    Olu Iga się nie zaniedbuje... sypie jak z rękawa, ale ja nie zapisuję i wszystko w przysłowiowy kibel... :D ale się poprawię!

    Dzięki Dziewczęta!

  • Gość: [longredthread] *.dynamic.chello.pl

    Twoje stebnówki zawsze mnie dobijają swoją perfekcją. Czemu ja nie umiem tak prosto poszyć?

  • Gość: [Montownia Ody] *.ip.netia.com.pl

    Patrzę sobie na te Twoje spodnie i podziwiam - oczywiście za niesamowicie profesjonalne stębnowania, ale i za "całokształt". Powód jest prosty. Jeszcze nigdy nie udało mi się uszyć spodni tak, żeby boczny szew nie znalazł się w okolicach kolana... Próby podjęłam słownie: dwie i pewnie już się nie odważę. A Twoje spodnie są idealne :)

  • Gość: [Żaneta Żyrafko] 81.168.254.*

    I co ja zrobię, że mnie też zachwycają stębnowania? Portki super profesjonalne :)


  • Gość: [wróbelek] 176.107.104.*

    Spodnie - jak zawsze wszystko - superidealniepiękne!
    Jakimi nićmi stębnujeszMam wrażenie że grubsze jakieś? Normalna maszyna czy specjalna jakaś? Ciekawi mnie, boś mnie zainspirowała kiedyś do spódnicy dżinsowej i jestem na etapie na którym powinnam co-nieco postębnować. pozdrawiam Igę !

  • Gość: [sistu] *.dynamic.chello.pl

    PERFEKTO!!!:)

  • brummblogging

    Dziękuję Wam.
    Spodnie wyprałam i na szczęście nie pofarbowało mi stębnowań, które budzą taki podziw :P
    Nici kupiłam na allegro. Wpisałam frazę "nici do jeansu" czy jakoś tak. Jest kilka ofert. Szyłam zwykłą maszyną i zwykłą/grubą igłą.
    Muszę powiedzieć, że Janome przeszywa pięknie WIELE warstw materiału! nie przepuszcza, nie zwiesza się, tylko daje do przodu. To bardzo pomocne, kiedy się szyje tak kontrastową nicią!
    Jeszcze raz dziękuję za wszystkie komentarze!

  • Gość: [wróbelek] 176.107.104.*

    Dziękuję

  • Gość: [Sunshine] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Kurczę no i znowu przegapiłam Twój post o przeróbkach!! Oba zresztą super :) spodnie są tak profesjonalne, że ja pier***ę :) ogólnie Twoje umiejętności mnie przyprawiają o depresję :) mogę spytać gdzie uczyłaś się krawiectwa? Skoro mieszkasz w Gdańsku to może odzieżówka w Gdyni? Słyszałam, że była dobra... zanim ją zamknęli :D Czy nie jesteś stąd? :)

  • brummblogging

    Sunshine chodziłam do wrzeszczańskiej odzieżówki. Nie wiem, czy była dobra, to zależało od poziomu praktyk. Moje były zadawalające. Prowadziła je moja matka, mistrz krawiectwa, w pewnej Sp-ni Pracy :D ale ni udzielała mi prywatnych lekcji, ani korepetycji.
    Uznała od razu, że muszę być najlepsza, żeby nie było obciachu.
    I tak zrobiłam :D
    Miałam tam kilka bardzo, bardzo zdolnych koleżanek... ciekawe, czy szyją? :)

    Dziękuję za komplementy!

  • diriee

    No piękne! Takie, takie... dopieszczone w każdym szczególe!
    Się zastanawiam, czy taka zielona gęś w temacie szycia jak ja by mogła chociaż na wzór tychże spodni sobie jakieś popełnić? Będzie ciężko...
    Pozostaje podziwiać i wzdychać ;)

  • Gość: [wróbelek] 176.107.104.*

    Ku swemu zdziwieniu w moim prowincjonalnym mieście zakupiłam dziś nici do dżinsu. Pognałam do maszyny i tyłek blady. Moja nowa Janomka wciągnęła materiał w ząbki i zazgrzytała niemiło, a stary łucznik chyba obrażony za konkurencję nie dawał wyregulować naprężenia nici , skutkiem czego nici leżą, a ja stębnuję tymi nićmi, którymi szyję i jestem niepocieszona. No, teraz wiem,że na swoje usprawiedliwienie mam to,że we Wrzeszczu to ja politechnikę kończyłam, ale praktyki to miałam z liczenia cegieł a nie szycia.
    Ale i tak mi smutno. Sobie jeszcze raz popatrzę na Twoje wyroby...

  • brummblogging

    Wróbelku!
    Ja ze skąpstwa, dałam nici do dżinsu tylko od góry, a od dołu zwykłe maszynowe nici poliestrowe. Może dlatego szyłam bez problemu? nawet nie regulowałam naprężacza.
    Spróbuj.

    PS Na PG miałam warsztaty w CKUMiE :) spawanie, szlifowanie i obróbka skrawaniem :P

  • Gość: [Juli] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Znów uszyłaś CUDNE spodnie. Słów mi brak. Zainspirowana Twoją pracą nauczyłam się już prosto stębnować ale do takich spodni daleka droga. :P

  • Gość: [wróbelek] 176.107.104.*

    O, dzięki. Wiesz, nawet przez moment przeszło mi coś takiego przez myśl, ale odrzuciłam, bo myślałam, że maszyna tego nie kupi. Spódnicę wczoraj skończyłam, ale poćwiczę na ścinkach, skoro już mam te nici...
    Miłych ferii, mówię to ja , uczycielka z Pomorza:)
    A warsztaty na spawalnictwie też miałam, był taki cudowny, starszy pan, który pukał w butle i mówił: " ta butla ma taki WDZIĘK, a ta taki"

  • Gość: [Sylwia] *.play-internet.pl

    Spodnie idealnie uszyte ;) Ja uszyte dżinsy mocze w wodzie z octem przez noc, albo nawet i dłużej. Trzeba jeszcze je przygnieść jakimiś np. słoikami z wodą, żeby nie wypływały. Ocet zatrzymuje barwnik. A nie stębnujesz po wierzchu szwa bocznego? Tak do końca worków kieszeniowych?
    Pozdrawiam,

  • brummblogging

    Ocet? a nie pachniesz potem przez rok, jak słoik korniszonów?
    Wiem, że ocet utrwala kolor, ale ten SWĄD ;)
    Szwy boczne służą do nieustannego regulowania szerokości spodni, nigdy ich nie stębnuję. Te dżinsy rozciągnęły się podczas noszenia i już je raz zwężałam.
    Sylwiu! dziękuję za komentarz!

  • Gość: [Bartek] *.mxs.adsl.euronet.nl

    No proszę Cię. To ja Tobie do pięt nie dorastam, paznokcie u nóg mogę tobie obgryzać jeśli chodzi o profeskę szycia! Ściegi wypasione, równiutkie. Śledź duży i zdrowy. Burda jak zawsze podaje rozmiar na solidne bawarskie Niemki ;) I życie toczy się dalej :D

  • Gość: [Aksamitna Pracownia] *.dynamic.chello.pl

    Piękne portki! Dopieszczone w każdym calu :)

Dodaj komentarz

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci