Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Stara rzecz, a cieszy!

brummblogging

Często działam intuicyjnie i emocjonalnie, jednakowoż podczas kupowania dziecięcych ubranek samoczynnie przestawiam się na tryb EKSTREMALNIE PRAGMATYCZNY. Chłodna kalkulacja zazwyczaj wiedzie mnie wprost do drzwi z napisem EXIT. Podczas gorączkowej ewakuacji przesuwają mi się przed oczami ASTRONOMICZNE CENY a gul mi skacze niemożliwie!

O matko!

Dużo lepiej odnajduję się w rzeczywistości wyprzedażowej, ale i wówczas jestem rozsądna i racjonalna jak młody docent instytutu fizyki doświadczalnej uniwersytetu białostockiego. Kalkuluję, przeliczam, szacuję... oceniam. Dokonuję setek zawiłych obrachunków na sekundę. PORÓWNUJĘ.

Najkorzystniej jednak uszyć... o matko!

Kiedy już kupuję, to zawsze ZBYT DUŻE. Nie ZBYT zanadto, ale jednak porządnie za duże. Musi być na wyrost, bo jeśli nie jest, to już w domu wydaje się jakby małe. Akuratne niby, ale obcisłe JUŻ BARDZIEJ. Nie ma nawet co marzyć, że po sezonie smyka DO ŚRODKA WCIŚNIEMY... 

Najgorzej z bucikami. W zasadzie ZAWSZE potrzebne są kolejne. Nawet, kiedy wracamy z Deichmanna, już moglibyśmy spokojnie zawijać do CCC. Na szczęście niedaleko pada jabłko i moje dzieci wybierają dla siebie zawsze obuwie ZBYT DUŻE. Musi być na wyrost, inaczej wrzeszczą, że ciśnie :D

Jestem z nich taka dumna!

Moim rekordem jest ZIMOWA KURTKA, którą kupiłam dla Chłopca, gdy miał roczek i nosił ją PIĘĆ SEZONÓW. "Jaka śliczna dziewczynka w uroczym płaszczyku" mówiono o moim maluszku w piaskownicy. Mam nadzieję, że nie odbiło się to trwale na jego psychice :D 

Trzymając się konwencji i stosownie do wstępu, pokażę dziś coś starego i zbyt dużego. Oczywiście przystosowanego do drugiego dziecka po intensywnym i przewlekłym użytkowaniu przez pierwsze :O 

No to daję:

Kurtka przejściowa. Uszyłam ją z kawałka BARDZO TANIEGO dżinsu z allegro i podszłam białą, ocieplaną pikówką. Marcel nosił ją kilka sezonów i potem trafiła do szafy. Wczoraj założyłam ją na Dziewczynkę, stwierdziłam z radością, że jest NA WYROST i potrzebuje tylko kilku kosmetycznych zmian.

Zwęziłam ją po bokach (wraz z rękawami); wszyłam gumkę w pasie (która fajnie modeluje sylwetkę); skróciłam rękawki; nabiłam oczka i odszyłam tunel w kapturze, wciągnęłam sznurek; ponownie wykończyłam dół.

Tych frędzli, to ja oczywiście nie frędzlowałam samodzielnie. Wykorzystałam sobie brzeg tkaniny, który JUŻ TAK MIAŁ Ozdobiłam nim cięcie karczków i kieszonki.

Chciałam jeszcze (przez chwilę) zmienić suwak na biały, ale szybko porzuciłam tę durną myśl :D

Na koniec wrzuciłam kurtkę do wanny i (za pomocą proszku do prania oraz myjki do naczyń) poprzecierałam ją trochę wzdłuż szwów, na przodach i przy kieszonkach. Efekt niestety nie był spektakularny więc zaniechałam czym prędzej tej czynności.

Iga wygląda w kurtce bardzo fajnie :D

Sądzę, że kurtka daje radę.


Tak sobie myślę, że PODKOSZULKI bez rękawków kupione w Auchan, kiedy Marcel był malutki, są w użyciu już ósmy rok :D niech żyje chińska bawełna i racjonalne gospodarowanie dobrami wszelakimi! 

PS Rozmowy damsko męskie. Kris wybiegając z łazienki: "Brałaś mój nożyk!!!";  Ja: Taaaak. Kris wstrząśnięty: "Ale CO TY NIM ROBIŁAŚ?"; Ja: Obierałam ziemniaki?; Kris: "Nożyk do golenia kobieto!" ; Ja idąc w zaparte: Nooo... przecież mówię, że ziemniaki... obierałam; Kris: "W sumie, to tak właśnie się czułem przy goleniu..."

Nie ogarniam budowy MĘSKIEGO MÓZGU;

co to w ogóle za pytanie "co robiłaś moją golarką?" 

Komentarze (21)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Tysiaczek] *.dynamic.chello.pl

    Superancka kurtka. Powinnaś wydawać jakiś miesięcznik "Pomysł na... (wyciągnięte z szafy stare ciuchy)".

  • Gość: [LolaJoo] *.dynamic.chello.pl

    hahahah,Ty to jednak masz niezły potencjał pod czaszką. :)

  • ingree

    Pociesz się, że mężczyźni nie ogarniają budowy naszego mózgu ;P W ogóle to czemu oni się tak pieklą o golarki? Każdy by chciał, żebyśmy były gładkie, mięciutkie i pachnące, ale nie przy pomocy ICH narzędzi ;P
    Kurtka rewelacyjna, sama bym taką nosiła, gdyby była w moim rozmiarze :D Zakup nowego płaszcza właśnie przede mną i już mnie ogarnia zniechęcenie na samą myśl o tym szajsie, który rzucają na półki za astronomiczne kwoty... o.O

  • Gość: [Juli] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Wow rzeczywiście fajnie wygląda! Ciekawe jaka była przed przeróbką??
    Faceci ogółem są jacyś dziwni. Ja ich do końca mej marnej egzystencji nie pojmę. :P

  • Gość: [Marlena] *.devs.futuro.pl

    Kurteczka jest przeurocza!! Fantastyczna praca :)

  • Gość: [Agnieszka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    jaka piękna kurtka !!!

  • Gość: [magda_lena] *.internetdsl.tpnet.pl

    pewnie,że fajna...
    mam 3latka i usiłuję mu kupić jesienną kurtkę(teraz,we wrześniu;)
    porażka - wszędzie już zima wisi...(to tak na marginesie)
    porażka do potęgi - bo ja jestem absolwentką technikum odzieżowego,mam maszynę i tak dalej....
    lubię Cię czytać
    na atopowym tez lubiłam;)

  • j.julia

    A w ogóle to Ty widziałaś tą golarkę????;)

  • kidsonboard

    o matko, ale dajesz czadu :) powinnaś już mieć rubrykę we fleszu, słowo daję. PS i chcę te woreczki!!!! aha i pozdrowienia dla krisa z czułością!

  • Gość: [Bartek] *.mxs.adsl.euronet.nl

    Wypasiona kurtka! Jak patrzę na te Twoje uszytki to mam wrażenie, że Tobie spod maszyny wychodzi wszystko łatwo, miło i przyjemnie :) Brawo!

  • brummblogging

    J.julio widziałam ją przez chwilę pod moją prawą pachą, a potem przez moment pod lewą.
    Bartku to tylko takie wrażenie :D w rzeczywistości to pot, krew i łzy hehehehehe
    Dziękuję Wam wszystkim za komentarze :) i za to, że czytacie :D

  • Gość: [kRis] *.dynamic.chello.pl

    odpozdrawiam z czułością kidsonboard ;))

  • Gość: [Białe Grochy] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Super kurteczka! :) Jednakowoż wydaje mi się, że masz lepiej niż ja, bo łatwiej jest przerabiać chłopięce na dziewczęce niż odwrotnie ;)

    A w sklepach mam tak samo, tzn. że sama mogę uszyć taniej (tyle że ja tak nie szyję jak TY..... ;))) i że jak już, to tylko na wyrost!

    Buziaki
    Dorcia

  • Gość: [auri] *.wroclaw.mm.pl

    Kurtałka fajna, sama tez bym nosiła, tak jak @ingree. Mnie od szycia odrzuciło na jakies 5 metrów ale wrócic czas, bo zamówienie nadejszło i pare rzeczy potrzebnych. Masz talent kobieto. Pogratulować :)

  • Gość: [Margo] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Fajna kurteczka ,też uwielbiam przerabiać stare rzeczy na nowe albo po starszym na młodszego

  • Gość: [Sunshine] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zgadzam się z Bartkiem - wszystkie Twoje wyroby są tak piękne, równe, profesjonalne i wkurzająco idealne, że wyglądają, jakbyś je szyła bez najmniejszej trudności, niemalże jedną ręką, a drugą spijała martini :)

  • Gość: [Iris] 82.160.224.*

    Świetna kurtka wyszła.Ale miałaś pomysł z tym przecieraniem .
    Oglądam właśnie Twojego bloga.
    Bardzo inspirujący.
    Obejrzałam przede wszystkim Twoje torby z damą w kapeluszu. Fantastyczne są. Cóż mogę powiedzieć- Twoja wersja bardzo przypadła mi do gustu.
    Jedna tkanina, a tyle różnych wzorów i fasonów można stworzyć.
    Pozdrawiam Cię:) Będę tu zaglądać.

  • brummblogging

    Witaj Iris!
    Dziękuję za komplementy i oczywiście zapraszam! Ja będę także zaglądać do Ciebie :D

  • szwaczka.pl

    Bardzo dobry pomysł i super wykonanie. Jak zawsze, pełna profeska!

  • Gość: [longredthread] *.dynamic.chello.pl

    Pięknie wszystko wykończyłaś, jak zwykle zresztą :) jesteś moim mistrzem wykończeń bo mi to brakuje precyzji i cierpliwości do tych wszystkich lamówek i innych pierdółek ale to właśnie one świadczą o kunszcie krawieckim.

  • Gość: [Aksamitna Pracownia] *.dynamic.chello.pl

    Daje radę?! Chyba żarty, dla jest po prostu idealna. Bardzo mi się podoba :)

Dodaj komentarz

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci