Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Coraz bliżej święta! coraz bliżej...

brummblogging

Święta... :O

Powoli zaczyna mi skakać przedświąteczne ciśnienie. Wciąż sobie powtarzam, że tak niewiele szykuję i nie ma powodu... a jednak mi skacze. W głownie mi huczy od niecierpiących zwłoki, koniecznych, niezbędnych i pilnych zadań.  

Nie poddaję się presji i nadal odwlekam pranie, sprzątanie, mycie i zakupowanie (to ostatnie odstręcza mnie najbardziej). Lenię się i przeglądam "Burdy". Na BrummBLOGGu korzystam ze swojej ubiegłotygodniowej pracowitosci i kreatywności.  Pasjami uprawiam próżniactwo :D

Wspominałam Wam już o wianku, który mi się był zwizualizował i nie było rady - trzeba było uszyć. Białe grube płótno połączyło się z piękną, grubo tkaną bawełną w kolorze ziemi. Uwielbiam takie tkaniny. Popatrzcie:

W dodatkach żadnej ekstrawagancji: srebro, zieleń i czerwień

Brzeg zewnętrzny wykończyny bawałnianą lamówką w kolorze ecru. 

Podczas drugiej realizacji tego samego pomysłu idzie się jak po sznurku. Nic nie może nas zaskoczyć. Owszem, można dobrać beznadziejną, rudą, atłasową lamówkę, wszyć ją dookoła i dopiero się zorientować, jaka jest ruda, atłasowa i beznadziejna... ale to się zdarza tylko słabiakom ;D którzy potem, przez 20min, prują swoje wypociny. 

Wianek bardzo mi się podoba. 

Kris - który najpierw zobaczył go na foto - mówi, że w rzeczywistości wygląda lepiej.

Czy jesteście w stanie to sobie wyobrazić? ;D

 Jeśli wianek woła do Was: "uszyj mnie! uszyj mnie!"  to mam dobrą wiadomość: skopiowałam szablon i umieściłam go w formacie PDF pod poniższym odnośnikiem - 

szablon wianka

Wystarczy wydrukować; dodać zapasy na szwy; wyciąć w 16 egzemparzach i połączyć.

- oryginalny wymiar elementu to 9cm po górnym  łuku i 4,5cm po dolnym

Na łukach dodałam na szwy duży centymetr (termin mojej mamy hehehe) oznacza on 1,2cm mniej więcej; natomiast na prostych - mały centymetr ;D czyli ok 0,8cm. Po połączeniu - z ośmiu elementów - wierzchu i podobnie (z ośmiu) spodu, łączymy je (prawa strona do prawej) po wewnętrzym obrysie; przycinamy wąziutko szwy i nacinamy (prostopadle do szwu) w każdym "kąciku"; to pozwoli nam łatwo wywinąć wianek. Prasujemy.

Wypychamy i spinamy szpilkami. Szyjemy krawędź zewnętrzną (można mieć w zanadrzu trochę wypełniacza i jeszcze  dodawać pod maszyną). Wykańczamy szew lamówką ze skosu. Gotowe. 

PS. Mój plik wygląda, jakby ktoś na nim zjadł śniadanie - Kris skanował go w pracy, więc jest to możliwe - z góry przepraszam za wrażenia estetyczne, ale nie o to przeciez tutaj chodzi ;D

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • Gość: [aurin] *.wroclaw.mm.pl

    Taki wianek, to koło ratunkowe jak nic, zupełnie jak Ten, który ma narodzić się dla nas za chwilę po raz kolejny. Symbolicznie piątka z plusem :) Połączenie płótna z bawełną fajne.

  • Gość: [longredthread] *.dynamic.chello.pl

    Uszyję sobie taki wianek ale już w przyszłym roku bo teraz mam już tyle dekoracji, że brak mi już miejsc do udekorowania :).

  • Gość: [Aksamitna Pracownia] *.dynamic.chello.pl

    Piękny wianek! Ten podoba mi się bardziej ze względu na kolorystykę :)

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci