Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Cud, miód i malina.

brummblogging

Po takiej katastrofie jak ta, z poprzedniego wpisu, szykuję się do szycia jak pensjonarka do pierwszej schadzki: nieśmiało, ostrożnie i z lękiem. Sprawdzam wszystkie wymiary dwukrotnie i głaszczę sztruks z włosem a także pod włos, po dwa razy... dla pewności. Szykuję się :D

Mała rośnie jak najęta - chyba się na mnie uwzięła -  co tydzień wyrasta z jakichś spodenek. Rozmiar 128 już dawno zostawiła za sobą, tak jak i swoje dziecięce, słodkie i lokowate wcielenie. Teraz preferuje: tupanie, marszczenie się, krzyki, a także... rozmiar 134 :D 

Nie wiem, z którego numeru "Burdy" skopiowałam wykrój spodenek na ww wzrost, jest to jednak całkowicie obojętne, gdyż mam wrażenie, że we wszystkich zamieszczony jest ten sam (po wielokroć sklonowany) szablon :D Niestety między żurnalowym rozmiarem 128 a 134 istnieje taka przepaść, jak między moim słodkim bobasem, a rozwrzeszczaną dziewczynką - czyli niezmierzona!  Często - przed robotą - przykładam wykrój do gotowych, pasujących ubrań, łatwo wówczas ocenić, gdzie dodać, gdzie ująć, a gdzie lepiej się nie wtrącać. Podobnie postąpiłam i teraz. Ostatecznie skroiłam spodenki bez dodatków na szwy, lekko je skróciłam, grubo zszyłam, a i tak wyszły duże.

*Za to w rozmiarze 128 nawet jak dodam na szwy, i  porządnie przedłużę, i cienko zszywam, to wychodzą naprawdę małe :D

Pierwsza para -  długie:

Malinowy sztruks, który już znacie; krój prosty,  bez udziwnień: dwie kieszonki w przodach (wykończone bawełnianą pliską ze skosu) i jedna - naszywana - z tyłu. Szlufki i wewnętrzna część paska z tej samej bawełny; dół podwinięty szeroko; w pasie gumka.

Szybko i bez kłopotów... uff... uff...uff!

Druga para - krótkie :D


Te spodenki mają piękne, dekoracyjne mankiety u dołu nogawek, i sięgają trochę za kolana. Wykrój ten sam i podobne wykończenie tyle, że już  nie miałam serca do szlufek :P Długość portek wydaje mi się bombowym pomysłem, pod warunkiem, że zestawi się je z futerkowymi śniegowcami, np. takimi jak te z CCC.

Czy nie są cudowne? Obie z Małą oszalałyśmy na ich punkcie :O

Zaopatrzyłyśmy się już nawet w odpowiednie, grube bawełniane rajtuzy i na razie brak nam tylko - a nawet bardziej to Małej brak - szykownego okrycia na górę. Moje myśli (od miesiąca) krążą wokół granatowego płaszczyka. Mam już nawet gotowy wykrój i może wreszcie wcielę pomysł w czyn?

Sztruks szyło się dziś bardzo przyjemnie, poza jedną niedogodnością, a mianowicie: okropnie się z niego sypie! Nie ma takiego miejsca w domu, gdzie dziś nie znajdzie się choć jedna "kuleczka" malinowego puszku. Poniżej obie pary spodni na jednym zdjęciu, jako żywy dowód na to, że mała jest spodnenkowo wyposażona na jesień :D

Udało mi się zeszyć jeszcze welurowe, szmaragdowe (jak to brzmi!) legginsy, ale nie zdążyłam podwinąć dołów, pokażę je innym razem. One z kolei mają być wpuszczane do butów. 

Wydaje mi się, że sporo dziś przyoszczędziłam ;D bawełniany, lekko elastyczny i super malinowy sztruks kupowałam na allegro w bardzo niskiej cenie (ok 4zł za pół metra); z półtorametrowego kawałka powstały dwa zwierzaczki i dwie pary wypasistych spodenek!  :O

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • barbaratoja

    Ekstra spodenki i cala reszta tez bardzo wypasiona. teraz czekam na płaszczyk, kurteczkę i pokaz na modelu;-)))

  • lamarta

    Świetne spodenki i świetnie jest umieć szyć i być niezależną od oferty sklepów odzieżowych.
    Z niecierpliwością czekam na płaszczyk :)

  • Gość: [Agnieszka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    super, z przyjemnością patrzę na Twoje dzieła, może i ja kiedyś popełnię takie spodenki dla córci?:)

  • Gość: [Aire] *.toya.net.pl

    Jaaaaa, ale cudowny odcień ten maliny, czy można jeszcze gdzieś dostać te tkaninę? : Odczuwam ostatnio dużą ochotę na odłożenie dżinsów i noszenie spodni z materiałów alternatywnych, takie malinowe sztruksy byłyby miodzio. :)
    W ogóle to naprawdę Cię podziwiam, że tak dłubiesz wykończenia, córa może się teraz polansować, bo na pewno żadne dziecko nie będzie miało takich wypasionych portek :) Ba, nawet mało który dorosły :)

  • Gość: [aurin] *.wroclaw.mm.pl

    No i w takich portasach jednych i drugich, na pewno bedzie sie fajnie i wygodnie chodziło. A co do tego że córka rośnie jak na drożdżach, to będziesz szyć co raz to nowsze rzeczy i pewnie z trendami będziesz na bieżąco, bo ja to zupełnie nie wiem co w modzie piszczy. O tym że futro w modzie, dowiedziałam się od Ciebie :)

  • brummblogging

    Odcień sztruksu jest wspaniały i kupiony na allegro, tam gdzie zwykle, ale już go nie ma :P za to sa takie piekne aksamity w takich kolorach, że po prostu mdleję przed ekranem.
    Dziękuję za opinie; spodenki sa łatwe do uszycia, zachęcam.
    Bycie niezależnym od sklepów jest po prostu nie do przecenienia! i to akurat dotyczy wielu dziedzin, nie tylko szycia :)
    Płaszczyk... znowu musi poczekać w kolejce :P

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci