Menu

BrummBLOGGing

Grubymi nićmi szycie...

Poduszki Afunkcjonalne.

brummblogging

Rozmowy damsko męskie. Kris: "Co robisz takiego ładnego?" Kwiatki robię. Kris: "A po co?" ; Naszyję je na nowe poduszki. "Poduszki? hmmm a czy te nowe poduszki nie będą przez to afunkcjonalne???".  Z pewnością będą, bo funkcjonalność wg Krisa, to zwinięcie w kłębek, wetknięcie pod jakąkolwiek część ciała, przylgnięcie paszczą, wymiętoszenie, zgniecenie i nicnieprzejmowanie się. Trudno.

Szyję poduszki, bo mam fajny aksamit w kolorze różowej chmurki, wsady w różnych kształtach i czarne dodatki. Poduszka rzecz prosta, acz zdradliwa :D potrafi nie wyjść. Nie tylko nie wyjść, jak się chciało i miało na myśli... potrafi nie wyjść w ogóle i nadawać się tylko do funkcjonalności na sofie, dla Krisa. Tak zdarzyło się ostatnio, kiedy szyłam z malinowej, sztucznej tkaniny ze srebrną nitką... brrrrr! 

Dziś też nie było z górki. Wybrałam złą stopkę, włosie się spychało, suwaki się marszczyły, wypustka krzywiła. Klątwa jakaś - poduszkowa - czy co? Koniec końców wyglądają tak: 

Kształty odpowiednio od góry: wałek, kwadrat i prostokąt. Z reguły szyję zbyt duże pokrycia, choć lubię poduszki twarde i jędrne :D teraz także są lekkie luzy. 

Dużą poduszkę musiałam nawet lekko dopchać :D ozdobiłam ją szeroką czarną koronką i czarną wypustką; zapinana jest na biały suwak. Koronką/falbanką ozdobiony jest także wałek.

Do wypełnienia poduszek wykorzystałam wsady IKEA, które bardzo lubię i które nie są kosztowne. Przy okazji dopychania, miałam okazję przyjrzeć się wypełniaczom i ocenić, że włókienka mają bardzo fajną spiralą strukturę :O myślałam, że to tylko chwyt reklamowy! sprawia to, że są bardzo puchate i sprężyste!

Poduszki są pięknie ozdobione kwiatkami, moim najnowszym internetowym odkryciem! Od dawna z zazdrością przyglądałam się broszkom, które wytwarzają blogowiczki. Poszukiwałam formy idealnej, czyli łatwej i szybkiej w wykonaniu, oraz zabójczo efektownej ;D

Kwiatki znalazłam przeglądając bloga Moje Hobby, który odesłał mnie do innego bloga :D How Joyful, który odesłał mnie - galopem - do mojej szuflady z filcem :D Kwiatkuję od kilku dni, a od soboty intensywnie, ponieważ kupiłam kupę kolorowego filcu, za kupę kasy. Efekty widać na poduszkach, a także poniżej:

 

 

 

 

 

 

 

 Prawda, że całkiem zgrabny kwiatek? utrzymany w jesiennej kolorystyce, z pięknym zgniłozielonym koralikiem w środeczku. Nie ma jeszcze konkretnego przeznaczenia. 

 

 

 

 

 

 

 

 

  Kolejny, z fioletowym koralikiem, w odcieniach różu, to broszka. Ma już od spodu podszyte zapięcie.  I dalej, na foto, cała gromada, ale nie powiedziałam w tej kwestii jeszcze ostatniego słowa :D

Ostrzeżenie: jeśli zrobicie sobie choć jeden, uzależnicie się! kupicie sobie stertę filcu i znajdziecie milion zastosowań dla kwiatków; a z każdym następnym stan ten będzie się pogłębiał... a potem chce się ich wciąż więcej i więcej! :D 

Na koniec poduszki na sofce:

PS Kwiatki na poduszkach są przypięte na rzepy; można je odczepić do prania, lub wymienić wiosną, na weselsze kolorystycznie; nawet usunąć - choć mi się to w głowie nie mieści - i  zastąpić innymi ozdobami.

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • al-veaenerle

    Różowy to wybitnie nie mój kolor, ale kwiatuszki są boskie! Nie dziwię się, że uzależniają ;-)

  • Gość: [longredthread] *.dynamic.chello.pl

    Piękne :) PIĘKNE poduszki! BTW w języku angielskim są 2 określenia na poduszki. Pillow - to poduszka do spania w łóżku. Cushion - to poduszka ozdobna, do położenia na kanapie. Możesz więc powiedzieć Krissowi, że to są CUSHIONS :).

  • Gość: [cantara] 213.199.241.*

    Brummig nie wiem czy widziałam w życiu ładniejsze poduszki - to poduszkowe dzieła sztuki:)

  • Gość: [Susanna] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Piękneee.... Jestem zachwycona poduszkami i kwiatkami :] Filcu nie posiadam ale widziałam fajny, kolorowy w pasmanterii :

  • Gość: [Frasia] 213.227.87.*

    Ależ tych kwiatków naprodukowałaś :)). Śliczne wyszły!
    Poduszki przecudnej urody!

  • Gość: [pracownia weekendowa] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Fajne te twoje poduszeczki! :) Ja też niebawem będę jakieś szyła, ale najpierw poczekam aż kupimy kanapę ;)

    Podziwiam wykończenia, o kwiatkach nie wspominam, bo mam całą szufladę filcu i aż się boję zajrzeć na stronę z tutkiem :)

  • Gość: [E.] *.adsl.inetia.pl

    Jesteś BOSKA poduszki są po prostu cudne i co z tego, że wg Krisa są afunkcjonalne ale są piękne

  • brummblogging

    Dziękuję za wszystkie komentarze!
    Co do tej boskości, to chyba plotka :P
    Poduszki leżą w sypialni/bawialni, czyli naszej przestrzeni zupełnie prywatnej i dlatego mają taki buduarowy charakter. Efekt końcowy trochę mnie zaskoczył :O mam ochotę je zafoliować, albo dać do gabloty, za szybkę. Kto pierwszy je poczochra, będzie biedny... ;)

  • Gość: [ru-ka] *.cable.smsnet.pl

    Bardzo mi się podobają kwiatki na poduszkach. Generalnie sama za różowym nie przepadam, ale ta kompozycja wygląda elegancko, faktycznie po łapach każdemu kto je tknie.

  • brummblogging

    Po łapach!
    Dziękuję za opinię. Różowy uwielbiam odkąd mam córeczkę :) czuję, że zawsze go lubiłam, ale ona wyzwoliła te skrywane preferencje. Wejrzyj w siebie Ru-ka ;)

  • Gość: [Aksamitna Pracownia] *.dynamic.chello.pl

    Chyba już nudne te moje zachwyty, ale szyjesz przepięknie! :)

Dodaj komentarz

© BrummBLOGGing
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci